Zamknij

11-miesięczny chłopiec miał w organizmie narkotyki. Szokujące wyjaśnienia ojca

18.08.2022 11:29

Szokujące zdarzenie w szpitalu w Koszalinie. Na oddział ratunkowe trafiło 11-miesięczne niemowlę, w którego organizmie wykryto amfetaminę. Sprawą zajmuje się policja i prokuratura.

dziecko amfetamina
fot. Shutterstock

Do szpitala w Koszalinie trafił 11-miesięczny chłopiec, w którego organizmie wykryto amfetaminę. Dziecko zostało przywiezione przez rodziców - 27-letniego mężczyznę i 24-letnią kobietę. Życiu chłopca zagrażało niebezpieczeństwo.

Niemowlę miało drgawki i od razu trafiło pod opiekę lekarzy. Po wykryciu w organizmie dziecka narkotyków, szpital powiadomił policję. Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego natychmiast udali się do szpitala, podczas przeszukania 27-letniego mężczyzny, mieszkańca Koszalina, znaleziono przy nim marihuanę. Mundurowi zabezpieczyli narkotyki, a ojciec dziecka został przesłuchany - powiedziała w rozmowie z polsatnews.pl nadkom. Monika Kosiec, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie.

Koszalin. Niemowlę miało w organizmie amfetaminę

Zgodnie z Art 62. Kodeksu Karnego „Kto, wbrew przepisom ustawy, posiada środki odurzające lub substancje psychotropowe, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. Jeżeli ilość jest znaczna sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do 10 lat, w przypadku małej ilości sprawca podlega grzywnie lub karze pozbawienia wolności do roku.

Mężczyźnie postawiono zarzut posiadania narkotyków, a o stanie jego syna powiadomiono koszalińską prokuraturę oraz Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego w Koszalinie.
Mężczyzna przekonywał, że dziecko samo wzięło amfetaminę, bez wiedzy rodziców. Narkotyki także miały znaleźć się w ich domu przez przypadek. 27-latek mówił, że tajemniczą tabletkę otrzymał od nieznajomego podczas wyjścia na ryby. Następnie tłumaczył, że schował ją do kieszeni, gdzie się rozkruszyła, a jej fragment trafił w miejsce, gdzie przebywało niemowlę.

Dziecku na szczęście nic poważnego się nie stało. Jego stan poprawił się i zostało wypisane do domu.

RadioZET.pl/ polsatnews.pl/ Koszalininfo.pl