Twierdził, że zaatakował go nieznany sprawca. Okazało się, że dźgnęła go... żona

12.02.2020 13:31
Nóż
fot. Shutterstock

Ugodzony nożem 33-latek z Koszalina powiedział policjantom, że podczas spaceru z psem zranił go nieznany sprawca. Kłamał, bo w rzeczywistości, pokłócił się z żoną i to ona w trakcie awantury chwyciła za nóż – poinformowała policja.

Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku

Oficer prasowa koszalińskiej policji kom. Monika Kosiec powiedziała, że żona 33-latka usłyszała zarzut spowodowania u męża obrażeń ciała na okres poniżej 7 dni. Mężczyźnie prawdopodobnie zostanie postawiony zarzut składania fałszywych zeznań. Obojgu grozi do 3 lat więzienia. Postępowanie prowadzić będzie Prokuratura Rejonowa w Koszalinie.

Zobacz także

W niedzielę wieczorem 33-latek, który z psem spacerował przy ul. Grottgera w Koszalinie, powiedział wezwanym policjantom, że nieznany sprawca podszedł do niego i bez przyczyny ugodził go nożem. Pokrzywdzony nie potrafił wskazać funkcjonariuszom kierunku ucieczki sprawcy, ani jego rysopisu. Pokrzywdzony został przewieziony do szpitala. Na szczęście rana okazała się powierzchowna. 

Dwa dni pracy policjantów pionu operacyjnego i dochodzeniowo-śledczego pozwoliły w końcu ustalić, że 33-latek skłamał. Jak się okazało, mężczyzna tego dnia pokłócił się z żoną. To ona w trakcie awantury chwyciła za nóż

oficer prasowa koszalińskiej policji kom. Monika Kosiec

Śledczy, aby to ustalić, zajęli się sprawą - rozpytywali mieszkańców i zabezpieczyli monitoring. Dźgnięty nożem mąż najprawdopodobniej chciał chronić żonę przed odpowiedzialnością karną.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP