Kowal o ambasador USA: została niedoceniona na wejściu. Dostało się też rządowi. "Traktujmy się poważnie"

Redakcja
02.11.2018 10:27
Kowal
fot. Wojciech Stróżyk/Reporter

- Może się okazać, że to jeden z najsilniejszych ambasadorów. Jak mówi że coś zrobi, jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że zrobi – mówił o Georgette Mosbacher piątkowy gość Radia ZET, Paweł Kowal. W rozmowie z Beatą Lubecką stwierdził: - Być może jest to jedna z nielicznych osób w Stanach Zjednoczonych, która może przeciągnąć na swoją stronę punktu widzenia nawet Donalda Trumpa.

Co może zdecydować o ewentualnym sukcesie nowej pani ambasador Stanów Zjednoczonych? - Mamy do czynienia z osobą, która podchodzi do tego z entuzjazmem. Pani ambasador Mosbacher została moim zdaniem na wejściu niedoceniona przez część polskich elit, ponieważ czytają rano tylko tabloidy, a trzeba coś więcej. Zobaczyli wszyscy w tabloidach elegancką damę, która prezentuje się z pieskiem i pomyśleli, że to nie będzie silny ambasador” – stwierdził były polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Obejrzyj i przeczytaj rozmowę z Pawłem Kowalem na RadioZET.pl!

Ambitną obietnicę amerykańskiej ambasador dotyczącą zniesienia Polakom wiz do końca przyszłego roku komentuje tak: - Można powiedzieć, że w pewnym sensie to od niej zależy, od jej administracji, dlatego że jeżeli ona będzie dawała mniej odmów, to ten warunek się spełni - dodał. 

Wizyta Merkel w Warszawie

- To sygnał poważnego traktowania sąsiada. Merkel przyjeżdża prawie z całą radą ministrów – mówił Paweł Kowal zapytany o przyjazd niemieckiej kanclerz razem z wybranymi ministrami na konsultacje międzyrządowe do Warszawy.

Zobacz także

- To wcale nie będzie zła epoka w relacjach polsko-niemieckich. Być może historycy będą ją traktowali jako bardzo dobry czas – określił okres sprawowania funkcji kanclerza Niemiec przez Angelę Merkel. - To dziś banalne, aby powiedzieć żeby spieszyć się kochać Angelę, bo jednak szybko odchodzi ze stanowiska - przyznał.  

"Traktujmy się poważnie"

Były wiceszef dyplomacji skomentował też niedawny wywiad prezydenta Andrzeja Dudy dla niemieckiej prasy, w którym poruszył kwestię reparacji.

- Traktujmy się poważnie. Albo rząd i prezydent uważają, że występują teraz z tymi reparacjami i są do tego gotowi prawnie, i wtedy trzeba po prostu wystąpić... Mam wrażenie, że to w ogóle nie jest dobrze, jeśli rząd PiS zawsze kiedy wchodzi na scenę, kojarzy się ze śpiewem operowym „Reparacje”, za którym nie idzie żaden konkret – powiedział. 

RadioZET.pl/MP