Oszuści znaleźli nową metodę. Uwaga na... terminale płatnicze

Katarzyna Mierzejewska
16.08.2017 14:42
Oszuści znaleźli nową metodę. Uwaga na... terminale płatnicze
fot. Pixabay

Z roku na rok oszuści robią się coraz sprytniejsi. Po metodach na wnuczka i policjanta, przyszła kolej na terminal płatniczy.

Nową metodę oszustów ustalili policjanci z Krapkowic (woj. opolskie). Zastrzegają, że może być "popularna" także w innych częściach kraju. 

Do funkcjonariuszy zgłosiła się mieszkanka miasta Krapkowice, która padła ofiarą oszustwa. Kobieta jest sprzedawczynią w lokalnym sklepie. Odebrała telefon od mężczyzny, który podawał się za przedstawiciela firmy obsługującej terminale płatnicze. Poinformował kobietę, że nie da się automatycznie zaktualizować ustawień urządzenia i polecił, aby zrobić to ręcznie, zgodnie z instrukcją. W sumie sprzedawczyni wydrukowała paragony na łączną kwotę 1900 złotych, po czym kody tych transakcji miała podać przez telefon fałszywemu specjaliście. Ten zaraz po tym się rozłączył.

Kobieta wielokrotnie próbowała skontaktować się z "serwisantem", jednak bezskutecznie. Było jasne, że padła ofiarą oszusta. – Zamiast od razu wykonywać polecenia osoby podającej się za konsultanta firmy, z którą mamy zawartą umowę na obsługę terminali, lepiej zakończyć rozmowę, a potem odszukać numer do tej firmy i sprawdzić, czy mówi prawdę – radzi asp. szt. Jarosław Waligóra z krapkowickiej policji.

Przy tej okazji warto pamiętać, że banki i inne instytucje nie proszą o podanie haseł czy kodów. Nie zlecają też przeprowadzania próbnych transakcji podczas rozmowy telefonicznej. 

RadioZET.pl/KM