Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Atak na młodą kobietę w autobusie. "Rozległ się przeraźliwy pisk, ale nikt nie zareagował"

01.02.2019 19:53
xxx wiadomosci

Do ataku na młodą kobietę doszło w Krakowie w autobusie linii 704. Jak wynika z relacji świadka, w czwartek około godziny 19 do autobusu wsiadł starszy mężczyzna, który „stanął nad dziewczyną siedzącą w pierwszym rzędzie i zaczął ją obrażać”. Powód? Młoda kobieta nie ustąpiła mu miejsca. 

Atak na młodą kobietę w autobusie. "Rozległ się przeraźliwy pisk, ale nikt nie zareagował" fot. Facebook.com/PKK

Incydent opisano na stronie Platformy Komunikacyjnej Krakowa na Facebooku. Jak dodaje cytowany na portalu świadek, „mężczyzna przekroczył kolejną granicę”. Złapał nagle dziewczynę za włosy i szarpnął. „W autobusie rozległ się przeraźliwy pisk, ale nikt z pasażerów nie zareagował” – relacjonuje świadek.

W obronie dziewczyny stanął jedynie kierowca autobusu. Mężczyzna wdał się z agresywnym pasażerem w burzliwą dyskusję i zadzwonił na policję. Pasażerów poinformował, że nie wypuści ich z autobusu do czasu interwencji policji.

Tu historia dopiero nabiera rozpędu, bo decyzja kierowcy nie spodobała się pasażerom. Część z nich domagała się, by otworzył im drzwi. Rozpoczęła się gorąca kłótnia, w wyniku której kierowca zagapił się i wjechał w inny zaparkowany autobus. „Stłuczka była dotkliwa” – komentuje świadek.

Pościg za agresywnym 78-latkiem

Ostatecznie kierowca otworzył drzwi, z czego postanowił skorzystać staruszek, który wcześniej zaatakował młodą dziewczynę. Tym razem został zatrzymany przez jednego z pasażerów. Nie dał jednak za wygraną.

„Ku zaskoczeniu wszystkich, starzec (około 90 kg wagi) otworzył lufcik z tyłu autobusu i w ekwilibrystyczny sposób zaczął przeciskać się przez szybę prosto na ulicę! W pogoni za nim rzucił się jeszcze chłopak, który wcześniej go zatrzymał, ale nie zdążył, "dziadek" zaczął uciekać między bloki” – opisywał świadek zdarzenia.

Ostatecznie udało się zatrzymać uciekiniera. Jak się okazało, agresorem był 78-latek. Policja podała, że mężczyzna został wylegitymowany. Zaatakowana kobieta, choć ma do tego prawo, nie złożyła zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.

Z kolei krakowski MPK dodał w wydanym w piątek oświadczeniu, że uszkodzone zostały tylko autobusy i nikt nie został ranny. Jak dodano, mimo uszkodzenia dwóch autobusów "obecnie nie zostały stwierdzone okoliczności, które wskazywałyby na konieczność ukarania kierowcy".

RadioZET.pl/PKK/Gazeta Krakowska/MK

Oceń