Tajemnicza śmierć studenta w akademiku. Śledczy mają hipotezę

Dominik Gołdyn
24.12.2018 11:09
Tajemnicza śmierć studenta w akademiku. Śledczy mają hipotezę
fot. Google Maps

W domu studenckim "Fafik" przy ulicy Racławickiej w Krakowie odnaleziono ciało 21-letniego studenta. Śledczy dementują nieprawdziwe hipotezy na temat jego śmierci. Mężczyzna najprawdopodobniej popełnił samobójstwo. 

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Ciało mężczyzny zostało znalezione przez portiera. Pracownik akademika został powiadomiony przez rodzinę 21-latka, po tym, gdy nie wrócił do domu na przerwę świąteczną. Mężczyzna miał na głowie reklamówkę. Śledczy wstępnie wykluczali udział osób trzecich. 

21-latek mieszkał w pokoju ze studentem z Ukrainy. Część internautów twierdziła, że może mieć on związek ze śmiercią Polaka. 

Zobacz także

Rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń w rozmowie z ''Gazetą Wyborczą'' postanowił uciąć internetowe spekulacje po śmierci studenta.

- Wszystko wskazuje na samobójstwo. Oczywiście z Ukraińcem rozmawialiśmy już przez telefon. Poinformował nas, że wyjechał około godz. 6 rano. Ale potwierdził, że jego współlokator był w złym stanie psychicznym - informuje Gleń.

W poniedziałek zostanie przeprowadzona sekcja zwłok 21-latka. Jak nieoficjalnie dowiedzieli się dziennikarze „Wyborczej”, student cierpiał na depresję, ale zażywał leków.

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/DG