Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Kamil Nosel, Marcin Łukasik
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Koń upadł w okolicach Wawelu. "Jego stan wzbudzał poważne obawy"

11.10.2018 17:25

Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt poinformowało, że w środę w okolicach Wawelu w Krakowie koń ciągnący dorożkę upadł na ulicę. Pomimo to służby nie poleciły wysłać zwierzęcia na badania i od razu wróciło ono do pociągania pojazdu. Sprawa ma trafić do prokuratury.

Kraków. Koń upadł w okolicach Wawelu i po chwili wrócił do pracy fot. Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt/Facebook

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak podała "Gazeta Krakowa", do dramatycznego zdarzenia doszło w środę 10 października około godz. 16 u wylotu ul. Grodzkiej.

Fotografie pokazujące moment upadku zwierzęcia i relację zamieściło na Facebooku Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt (KSOZ).

"Z relacji świadków wiemy, że wprawdzie po pewnym czasie koń wstał z pomocą zebranych osób, ale jego stan wzbudzał poważne obawy. Pomimo tego zwierzę zostało ponownie zaprzęgnięte do dorożki i ponownie trafiło do pracy na postój przy Rynku Głównym" - podkreślono w komunikacie.

O zdarzeniu została poinformowana krakowska straż miejska. Według stowarzyszenia funkcjonariusze nie wezwali na miejsce weterynarza a kondycję konia ocenili według własnego uznania. 

"Według naszej oceny takie postępowanie jest skandaliczne i jeszcze bardziej obawiamy się o zdrowie i życie tego konia. Dlatego KSOZ zwrócił się o wyjaśnienia w tej sprawie do dyrektora Wydziału Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa, a jednocześnie zawiadomił prokuraturę o możliwości złamania ustawy o ochronie zwierząt" - poinformowało stowarzyszenia.

Zupełnie inaczej całe zdarzenie opisał rzecznik krakowskiej straży miejskiej Marek Anioł. Potwierdził, że o godz. 17:24 otrzymano zgłoszenie od stowarzyszenia w sprawie konia, a funkcjonariusze sprawdzili stan zwierzęcia, które spod Wawelu przejechało na Rynek Główny.

- Wysłani na miejsce strażnicy podeszli do wskazanej dorożki i rozmawiali z jej właścicielem. Mężczyzna stwierdził, że koń poślizgnął się podczas ruszania z miejsca, co spowodowało jego upadek. Nie odniósł żadnych obrażeń, znajduje się w dobrej kondycji, nie kuleje. Po zweryfikowaniu słów dorożkarza, strażnicy zakończyli interwencję - powiedział Anioł w wypowiedzi dla "Gazety Krakowskiej".

KSOZ wzywa prezydenta miasta Jacka Majchrowskiego do wprowadzenia całkowitego zakazu dorożek w Krakowie.

RadioZET.pl/Gazeta Krakowska/PTD

Oceń