W polskim mieście kwitł handel ludźmi. Kupili kobietę do seksu za... 2 tys. złotych

Redakcja
26.03.2018 20:44
Prostytutka
fot. Shutterstock.com

Dziewięć osób oskarżyła krakowska Prokuratura Okręgowa o ułatwianie prostytucji (kuplerstwo) i czerpanie z tego korzyści (sutenerstwo) oraz o wprowadzanie do obrotu narkotyków. Pięć z nich zadeklarowało chęć dobrowolnego poddania się karze – poinformowała w poniedziałek prokuratura.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Śledztwo dotyczyło działalności w Krakowie i innych miejscowościach Małopolski zorganizowanej grupy przestępczej, produkującej i wprowadzającej do obrotu znaczne ilości środków odurzających, w szczególności marihuany i amfetaminy, oraz dokonujących przestępstw związanych z handlem ludźmi.

Handel ludźmi w Krakowie 

Jak poinformował PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie prok. Janusz Hnatko, grupa działała od listopada 2015 roku do 9 kwietnia 2016 roku. Według ustaleń prokuratury, Tadeusz C. i Grzegorz L., wykorzystując krytyczne położenie Anety S., polegające na braku pieniędzy, "kupili" ją od Dawida K. i Krzysztofa G. za 2 tys. zł, a następnie przyjęli do pracy jako prostytutkę w prowadzonej przez siebie i inne, nieustalone osoby agencji towarzyskiej. Agencja znajdowała się w mieszkaniu wynajętym do tego celu przez Justynę G. na jednym z krakowskich osiedli.

Zdaniem prokuratury Tadeusz C. i Grzegorz L. ułatwiali kobiecie uprawianie prostytucji poprzez przyjęcie jej do pracy w charakterze prostytutki, wynajęcie fotografa i umieszczanie jej zdjęć na portalu erotycznym. Czerpali także korzyści majątkowe z uprawiania przez tę i inne kobiety prostytucji.

Zobacz także

Z ustaleń wynika także, że Dawid K. i Krzysztof G. uczestniczyli we wprowadzaniu do obrotu znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych w Oświęcimiu. Narkotyki przekazywali Annie B., Ireneuszowi D. i Damianowi C, którzy z kolei przekazywali je kolejnym, nieustalonym osobom.

W śledztwie Tadeusz C. i Grzegorz L. usłyszeli zarzuty handlu ludźmi, a także ułatwiania kobietom uprawiania prostytucji i czerpaniu korzyści majątkowych z uprawiania prostytucji. Prokuratura zarzuciła im ponadto uprawę krzewów konopi, z których można było uzyskać znaczne ilości środków odurzających.

Dawid K. i Krzysztof G. również usłyszeli zarzuty handlu ludźmi, a także wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych i innych. Natomiast Justynie G. zarzucono ułatwianie uprawiania prostytucji, a Annie B., Ireneuszowi D. i Damianowi C. - wprowadzanie do obrotu znacznych ilości środków odurzających. Sławomirowi R. zarzuca się posiadanie substancji psychotropowych.

RadioZET.pl/PAP/DG