Otworzyli oddział położniczy w Krakowie. Puścili prezentację z... filmami erotycznymi [WIDEO]

Redakcja
28.09.2018 13:25
Kraków
fot. Twitter/Karolina Putlak

W jednym z krakowskich szpitali otwarto nowoczesny oddział położniczy. Uroczystość okrasił jednak...pokaz filmów erotycznych. Były zawarte w prezentacji autorstwa prezesa. Wiceminister zdrowia, samorządowcy, pracownicy i pacjenci szpitala oraz dziennikarze byli zszokowani.

Niecodzienna sytuacja miała miejsce w szpitalu im. Rydygiera w Krakowie. Otwarto tam Oddział Macierzyński, który – wyposażony w nowoczesną infrastrukturę i zatrudniający wysokiej klasy specjalistów – ma w zamierzeniu pomagać kobietom z zagrożonymi ciążami oraz noworodkom z wadami lub tym, które wymagają intensywnej opieki.

Porno w szpitalu

W placówce zorganizowano więc uroczyste otwarcie, na które zaproszono oficjeli (wiceminister zdrowia, marszałek województwa małopolskiego), jak i personel i pacjentów szpitala, a także dziennikarzy.

Wyświetlono także prezentację, która zawierała... fragmenty filmów erotycznych. Zgromadzeni ujrzeli m.in. całujących się nagich aktorów oraz wyginające się kobiety z pejczami:

„Miało być otwarcie Centrum Macierzyństwa i Medycyny Kobiet w Szpitalu Rydygiera. Zamiast tego byliśmy świadkiem dziwnej prezentacji przeplatanej softporno. Nie wiem, co autor miał na myśli” – napisała na Twitterze reporterka Antyradia Karolina Putlak.

„Niestety na jednym filmie się nie skończyło. Prezes szpitala im. Rydygiera zafundował dziennikarzom, pracownikom, lekarzom, pielęgniarkom, dyrektorom innych szpitali, księdzu kapelanowi i prawdopodobnie też pacjentom taki pokaz. Jak to się ma do otwarcia centrum medycyny kobiet?” – stwierdziła z kolei dziennikarka Radia Kraków Teresa Gut.

Co na to urząd marszałkowski?

Do sprawy ustosunkował się już rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego w Krakowie Filip Szatanik. Skomentował bowiem post Karoliny Putlak:

„To była autorska prezentacja pana Prezesa Szafrańskiego. Przyznam, że również byłem nią zaskoczony. Ale cieszę się że udało nam się Państwu pokazać nowe Centrum Macierzyństwa i Neonatologii. To było przecież celem naszego spotkania” – napisał, próbując wybrnąć z ewidentnie niezręcznej sytuacji.

– Rozmawiałem z panem prezesem, wyjaśnił, że miał własną koncepcję na oprawę podczas otwarcia. Zwróciłem uwagę, że to nie czas i miejsce na takie treści – powiedział z kolei w rozmowie z portalem Fakt24.pl.

RadioZET.pl/Radio Kraków/Fakt24.pl/Gazeta.pl/MP