Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Kolejna rozprawa ws. wypadku Szydło. Kierowca seicento ujawnił swoje personalia

31.10.2018 17:29
xxx wiadomosci

W środę odbyła się kolejna rozprawa ws. wypadku kolumny rządowej z udziałem Beaty Szydło. Wicepremier się na niej nie pojawiła, natomiast kierowca seicento zdecydował się ujawnić twarz i nazwisko. 

Kraków fot. PAP

Proces rozpoczął się 16 października przed Sądem Rejonowym w Oświęcimiu. Jednak ze względu na to, że sąd ten nie posiada sali do wykonywania czynności, gdy postępowanie jest niejawne i konieczne jest korzystanie z materiałów znajdujących się w kancelarii tajnej, kolejną rozprawę wyznaczono w Krakowie.

Oskarżony ujawnił swoje personalia

Przyjechał na nią oskarżony Sebastian Kościelnik, który zgodził się na ujawnienie swojego wizerunku, imienia i nazwiska oraz funkcjonariusz BOR, który w wypadku miał złamaną nogę. Na salę wzywana była także jako świadek Beata Szydło, której nie było, ale usprawiedliwiła swoją nieobecność.

- Mój klient uznaje, że nie ma niczego do ukrycia w tej sprawie, stąd taka decyzja -  powiedział pełnomocnik Kościelnika mec. Władysław Pociej. Ani on, ani Prokurator Okręgowy Rafał Babiński nie udzielali mediom żadnych informacji na temat przebiegu środowej rozprawy.

Wypadek kolumny rządowej z udziałem Beaty Szydło

Do wypadku doszło 10 lutego 2017 r. w Oświęcimiu. Policja podała, że rządowa kolumna trzech samochodów, w której jechała Beata Szydło (jej pojazd znajdował się w środku kolumny - PAP) wyprzedzała fiata seicento. Jego kierowca Sebastian Kościelnik przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto ówczesnej szefowej rządu, które wjechało w drzewo.

W akcie oskarżenia, wskazano, że kierowca przepuścił samochód emitujący świetlne sygnały uprzywilejowania, ale później nie zachował ostrożności, nie obserwował jezdni za swoim autem i nie upewnił się, czy pojazd uprzywilejowany jest jeden, czy więcej. Ruszył, nie ustępując pierwszeństwa, i doprowadził do zderzenia z drugim samochodem BOR-u, który akurat go wyprzedzał.

RadioZET.pl/PAP/MP

Oceń