Uderzony i przejechany przez koparkę. Pracownik zakładu zginął na miejscu

Redakcja
07.03.2018 12:46
Ambulans
fot. Flickr

Krakowska policja i prokuratura wyjaśniają okoliczności śmierci pracownika sortowni śmieci. 26-latek zginął uderzony łyżką koparki i przejechany przez pojazd. Najprawdopodobniej był to nieszczęśliwy wypadek.

Do tragedii doszło we wtorkowe przedpołudnie w zakładzie przetwarzania odpadów na krakowskim Podgórzu. 26-latek został najpierw trafiony elementem koparki, a następnie przez nią przejechany. Maszyną kierował 45-letni pracownik sortowni.

26-latka, pomimo szybkiej akcji reanimacyjnej, niestety nie udało się uratować. Wiadomo, że kierowca koparki w momencie zajścia nie był pod wpływem alkoholu.

Zobacz także

— Oczywiście nie wiemy jeszcze na sto procent, ale nic nie wskazuje na celowe działanie. Najprawdopodobniej był to nieszczęśliwy wypadek — powiedział w rozmowie z krakowską „Gazetą Wyborczą” rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń. W podobnym tonie wypowiadają się również przedstawiciele prokuratury.

Wiadomo, że śledczy dysponują nagraniami z kamer monitoringu. Zarejestrowały one całe zdarzenie i na pewno będą jednym z kluczowych dowodów w kontekście ustalenia okoliczności wypadku.

RadioZET.pl/krakow.wyborcza.pl/MP