To ona znalazła zwłoki Kristiny. „Myślałam, że to manekin”

18.06.2019 15:41
Mrowiny
fot. Piotr Molecki/East News

10-letnia Kristina z Mrowin została zamordowana w czwartek. Ciało dziewczynki leżące w trawie odnalazła pani Bogumiła. „Początkowo nie zdawałam sobie sprawy, że to zwłoki” – mówi w rozmowie z „Super Expressem”. 

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

10-letnia Kristina, w czwartek, około godziny 13 wyszła ze szkoły w centrum wsi Mrowiny. Od domu dzielił ją kilometr. Ostatni raz była widziana 200 metrów od domu. Jej ciało tego samego dnia w lesie w miejscowości Pożarzysko na Dolnym Śląsku odnalazła pani Bogumiła. 

Zobaczyłam coś dziwnego w trawie. Na początku myślałam, że to manekin. Początkowo nie zdawałam sobie sprawy, że to zwłoki.

PANI BOGUMIŁA DLA ''SE''

Kobieta wezwała na miejsce policję. „Ten straszny widok będzie ze mną do końca życia” – dodaje. 

Jakub A. z zarzutami. Kim jest morderca Kristiny? 

22-letni Jakub A. został zatrzymany w niedzielę po południu. Wieczorem został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Świdnicy na przesłuchanie. Prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem — z motywacji zasługującej na szczególne potępienie, ze znieważeniem zwłok — oraz zarzut podżegania wcześniej innej osoby do udziału w zabójstwie.

Zobacz także

Znajomi 22-latka w rozmowie z „Super Expressem” wypowiadają się o nim pozytywnie – nikt z nich, znając go wcześniej, nie spodziewał się, że Jakub A. jest zdolny do popełnienia tak okrutnego czynu.

Według doniesień gazety Jakub A. zaraz po ukończeniu liceum dostał się na zarządzanie w Wyższej Szkole Oficerskiej we Wrocławiu. Jak twierdzą jego znajomi z kierunku, był „błyskotliwym” studentem.

RadioZET.pl/Super Express/PAP