Jakub A. odprowadzał Kristinę do szkoły. Nowe fakty ws. brutalnej zbrodni

17.06.2019 23:22
Kristina z Mrowin zamordowana. Jakub A. odbierał ją ze szkoły [NOWE FAKTY]
fot. PAP/Maciej Kulczyński

Kristina z Mrowin została zamordowana w czwartek. Tego samego dnia w lesie znaleziono jej ciało. Do brutalnego zabójstwa 10-latki przyznał się zatrzymany w niedzielę 22-letni Jakub A. Wiadomo już, że mężczyzna był związany z matką swojej ofiary. W tej sprawie pojawiają się nowe fakty.

Kristina znała Jakuba A. Cztery dni po zabójstwie 10-latki z Mrowin prokurator generalny i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro potwierdził wcześniejsze doniesienia mediów, że 22-latek faktycznie „pozostawał w relacjach z matką” Kristiny.

Zobacz także

Wiadomo już, że widywali się regularnie od powrotu rodziny z Irlandii, czyli mniej więcej od roku. „Gazeta Wyborcza” podała w poniedziałek, że Jakub A. często zostawał w ich domu na dłużej i niejednokrotnie odprowadzał dzieci do szkoły – również 10-letnią Kristinę. Zdaniem sąsiadów, dziewczynka go nie lubiła.

Z kolei matka zamordowanej dziewczynki przedstawiała go znajomym jako swojego kuzyna. To m.in. oni mieli przekazać policji swoje podejrzenia dotyczące 22-latka, bo zdziwiło ich, że po odnalezieniu ciała 10-latki, „kuzyn” jej matki nie przyjechał do Mrowin. Ale o znajomości z podejrzanym opowiedziała policji również matka Kristiny. Jej zeznania miały bardzo pomóc śledczym.

Zobacz także

Kristina z Mrowin została zamordowana

10-letnia Kristina zaginęła w czwartek około południa. Wyszła ze szkoły w Mrowinach, ale nie dotarła do domu. Ostatni raz widziano ją niecałe 200 metrów od domu. W poszukiwania dziewczynki zaangażowali się, oprócz służb, mieszkańcy wsi. Przeszukiwany był m.in. staw i kopalnia nieopodal domu dziewczynki, a we wsi powołano sztab kryzysowy.

Około godziny 20 tego samego dnia poinformowano, że w lesie koło Imbramowic, 6 km od miejscowości, gdzie mieszkała Kristina, znaleziono jej ciało. Zwłoki znalazła kobieta, która była w lesie na spacerze.

Sekcja zwłok 10-latki trwała kilkanaście godzin. Jak poinformował w piątek wieczorem Prokurator Rejonowy w Świdnicy Marek Rusin, przyczyną zgonu dziewczynki były liczne rany kłute klatki piersiowej oraz szyi. „To nie jest tak, że ktoś pod wpływem emocji, chwili dopuścił się tej zbrodni, przestępstwa, czy z jakiegoś zbrodniczego popędu, tylko to było na zimno wykalkulowane i zaplanowane morderstwo, ze wszystkimi szczegółami, w detalach, bez jakiegoś cienia skrupułów i wątpliwości” – powiedział w poniedziałek Zbigniew Ziobro.

Zobacz także

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza