Zamknij

Samolot spadł na posesję, uderzył w garaż. Pilot sam opuścił maszynę

06.07.2020 17:24
Wypadek samolot Krosno
fot. screen Terazkrosno.pl/Youtube.com

O wielkim szczęściu, jeśli nie o cudzie, może mówić 69-letni pilot, który chwilę po starcie rozbił się na jednej z prywatnych posesji w pobliżu Krosna. Maszyna uderzyła w garaż, ale mężczyzna zdołał o własnych siłach opuścić samolot. Przyczyny wypadku wyjaśnia Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

Wypadek samolotu w Krośnie. Do zdarzenia doszło w niedzielę 5 lipca. Niedługo po wystartowaniu maszyna pilot został zmuszony do przedwczesnego lądowania. Jak podaje Podkarpacka Policja, zmusiła go do tego awaria silnika.

Z kolei serwis Terazkrosno.pl podaje, że lekki samolot marki Rand Robinson KR-1 najpierw uderzył w latarnię, po czym rozbił się na garażu jednej z posesji  przy ulicy Zręcińskiej, niedaleko lokalnego lotniska.

Samolot rozbił się o garaż. Pilot opuścił maszynę o własnych siłach

O awaryjnym lądowaniu miał zadecydować sam pilot.

Tym bardziej zaskakuje fakt, że po tak groźnym zdarzeniu pilot-oblatywacz samodzielnie zdołał opuścić samolot.69-latek był trzeźwy, został przewieziony do szpitala.

Na miejsce zdarzenia przyjechali policjanci, strażacy. Poinformowano prokuratora i Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych.

Zobacz także

RadioZET.pl/Terazkrosno.pl/Podkarpacka Policja