Stado krów sieje postrach w Cybince. Spowodowały już jeden groźny wypadek

29.11.2019 09:23
krowy
fot. Shutterstock

Krowy rasy highland cattle uciekły właścicielowi z gminy Cybinka w Lubuskiem. Sytuacja jest poważna, bo zwierzęta spowodowały już jeden groźny wypadek drogowy. Kompletnym fiaskiem zakończyły się wszystkie próby ich złapania. "Nawet koniem by ich nie dogonił" - mówi jeden z mężczyzn zaangażowanych w obławę.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Krowy te na ogół są niegroźne i zachowują się spokojnie. Czasami jednak budzi się w nich zew wolności i zdarza się, że mogą uciec. Tak było w przypadku pana Andrzeja z gminy Cybinka w Lubuskiem.

Zobacz także

Mężczyzna przekonuje, że zrobił już wszystko, żeby złapać swoje krowy. Organizowano 60-osobową obławę, pomagali weterynarze i myśliwi. Wszystko na nic. - One uciekają z taką prędkością, że nawet koniem by ich nie dogonił - mówi portalowi gazetalubuska.pl Waldemar Rycerz, myśliwy z Rzepina.

Zobacz także

Pozornie zabawna sytuacja jest jednak bardzo niebezpieczna. Krowy zdołały już spowodować wypadek drogowy. 8 listopada wbiegły na drogę wprost pod nadjeżdżający samochód. Kierowca trafił do szpitala.

Zobacz także

Powiatowy lekarz weterynarii uważa, że właściciel nie panuje nad zwierzętami i chce w sposób prawny odebrać mu stado. - Niech je złapią, zapłacą mi za nie i je wezmą! Tylko najpierw - powtarzam jeszcze raz - niech je złapią! - mówi pan Andrzej.

Zobacz także

- Znalazłem krowy w lesie koło Odry. Byliśmy we trzech: ja, myśliwy i znajomy. No nie da się ich przegonić! Musimy czekać na śnieg, wtedy same wrócą, tak przynajmniej mówią specjaliści. Nie da się ich nawet zastrzelić, żeby je uśpić. Próbowaliśmy to zrobić z weterynarzem. Krowy uciekły - dodaje właściciel.

RadioZET.pl/ Gazeta Lubuska