To już koniec? Krystyna Pawłowicz: „Mój czas w polityce minął, trzeba po sobie posprzątać”

Redakcja
15.12.2018 23:20
Krystyna Pawłowicz
fot. Stanisław Kowalczuk/East News

Krystyna Pawłowicz zamierza ustąpić miejsca młodszym. Najbardziej kontrowersyjna posłanka PiS wyznała na twitterze, że jej czas w polityce dobiegł końca. Na pytania zdumionych internautów odpowiedziała w podobnych słowach. „Czas posprzątać po sobie” - napisała w jednym z tłitów.

Pawłowicz wyznała, że ma już 70 lat i pora zająć się innymi sprawami niż polityka. Jak zdradziła, planuje teraz podratować zdrowie, odwiedzić rodzinne strony, a także „pozałatwiać wszystkie swoje sprawy”.

Dla wielu obserwatorów wpisy Krystyny Pawłowicz były szokiem. Niektórzy komentatorzy twierdzą, że to tak naprawdę tylko zagrywka polityczna Jarosława Kaczyńskiego, który nakazał przed nadchodzącym maratonem wyborczym „schować do szafy” najbardziej kontrowersyjnych polityków. W 2019 roku czekają nas wybory do Europarlamentu, a także do Sejmu i Senatu. W przeszłości podobny zabieg zastosowano z Antonim Macierewiczem, który w kampanii wyborczej 2015 był niewidoczny. Po wygranych wyborach zrobiono go ministrem obrony narodowej.

Krystyna Pawłowicz to polska prawniczka, ekspertka od prawa gospodarczego publicznego. Przez lata była nauczycielem akademickim, pracowała też jako sędzia Trybunału Stanu. Od dwóch kadencji zasiada w Sejmie, gdzie dała się poznać jako gorąca przeciwniczka Unii Europejskiej, „lewactwa” i „komuchów”. Niektórzy pamiętają też jej zdjęcia w jednym z tabloidów, na których zajadała się sałatką w poselskich ławach.

Zrzut ekranu 2018-12-15 o 23.14.20
Zrzut ekranu 2018-12-15 o 23.13.56
Zrzut ekranu 2018-12-15 o 23.14.28

Radiozet.pl/ŁS