Burza po wpisie Krystyny Pawłowicz. Skomentowała śmierć 14-letniego Kacpra

Redakcja
25.09.2017 12:13
Burza po wpisie Krystyny Pawłowicz. Skomentowała śmierć 14-letniego Kacpra
fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Samobójstwo 14-letniego Kacpra z Gorczyna wznowiło publiczną debatę na temat tolerancji i edukacji młodych ludzi. Tragedię skomentowała też Krystyna Pawłowicz. Swoim wpisem wywołała burzę. 

Posłanka PiS szuka winnych w "lewackiej propagandzie".  - Nie siejcie patologii, nie będzie jej śmiertelnego żniwa - pisze posłanka Pawłowicz, zwracając się do szeroko rozumianego środowiska liberalnego. 

Zobacz także

W sobotę przed Ministerstwem Edukacji Narodowej została zorganizowana pikieta "Zapal znicz dla Kacpra", na której zebrali się uczestnicy i zwolennicy walki z homofobią. Śledczy ustalili bowiem, że Kacper targnął się na swoje życie w wyniku nagonki kolegów ze szkoły. Mieli oni wyśmiewać się, wytykając to, że "dziwnie się ubiera" i "pewnie jest gejem". 

Krystyna Pawłowicz uważa, że osoby zwracające uwagę na tragiczne skutki homofobii "bezczelnie lamentują", choć są one de facto skutkiem ich postawy. "Liberalno-lewackie środowiska najpierw propagują wśród dzieci i młodzieży podatnych na różne niestandardowe zachowania – nienaturalne postawy i relacje, a potem, gdy te zaburzone zachowania są przez rówieśników brutalnie wytykane, i w skrajnych sytuacjach kończą się tragicznie, to lewaccy ideolodzy patologii obyczajowych odwracają kota ogonem i fałszywie, bezczelnie lamentują nad „morderczą nietolerancją rówieśników” – napisała na swoim profilu.

Komentarz posłanki spotkał się z szeroką krytyką. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z partii Razem mówi wprost o "podłości", z kolei pisarz Jakub Żulczyk mówi o prowokacji i określonej roli Pawłowicz w "teatrzyku". 

W internecie pojawił się też apel o usunięcie konta Krystyny Pawłowicz z Facebooka. 

 „Krystyna Pawłowicz od lat wykorzystuje media społecznościowe do szerzenia nienawiści do Polaków. Znieważa i obraża ludzi. Propaguje ideologię neofaszystowską oraz nienawiść do grup etnicznych. Propaguje i wznieca dyskryminację ze względu na poglądy polityczne czy orientację seksualną. Krystyna Pawłowicz rozpowszechnia kłamstwa i hejt” - napisali autorzy internetowego apelu. 

Petycję można znaleźć na platformie Avaaz.org.

Sama zainteresowana nie zamierza się ze swoich słów wycofywać. - Jestem w środowiskach lewackich znienawidzona i cokolwiek bym nie napisała, to i tak ten hejt by się na mnie wylał – mówi w rozmowie z portalem wpolityce.pl. – Dodałam przecież spokojny wpis, w którym stwierdziłam, że ideologie lewackie demoralizują dzieci, propagują nienaturalne postawy i zachowania. Co niedopuszczalnego i uzasadniającego hejt i życzenia mi śmierci jest w ogólnym stwierdzeniu o wpływie środowisk lewicowych na dzieci albo stwierdzeniu, żeby dać dzieciom przeżyć ich dzieciństwo w spokoju? - konkluduje posłanka PiS.

Dodała też, że w swoim wpisie nie zajmowała się żadnym konkretnym przypadkiem, lecz "tylko oceniała wpływ liberalnego lewactwa obyczajowego i jego roli na niszczenie młodzieży". Pawłowicz podkreśliła, że nie zamierza "się cenzurować". 

RadioZET.pl/KM