Zamknij

"Będziesz prywatną suką". Ksiądz Andrzej Dębski ukarany za wysyłanie obscenicznych treści

18.07.2022 12:47

"Będziesz prywatną szmatą, suką" - miał pisać ksiądz Andrzej Dębski do nieznajomej kobiety. Potem tłumaczył, że nie wie, jak to się stało. W poniedziałek metropolita białostocki abp Józef Guzdek przekazał kapłanowi dekret zawierający decyzję o pozbawieniu go prawa do wykonywania jakichkolwiek posług duszpasterskich i noszenia stroju duchownego.

ksiądz Andrzej Dębski
fot. TOMASZ MATUSZKIEWICZ/AGENCJA SE/East News

Artykuł o obscenicznych wiadomościach opublikowała w sobotę "Gazeta Wyborcza". Ks. Andrzej Dębski miał wysyłać nieznajomej internautce Oli obsceniczne wiadomości i filmy. Gazeta znalazła się w ich posiadaniu.

"Będziesz prywatną szmatą, suką do spełniania moich poleceń, zachcianek. A będzie ich dużo"; "będziesz pierwszą kobietą w historii wyru**aną w gabinecie metropolity białostockiego" - miał pisać kapłan. Na jednym z nagrań miał się masturbować. "Będę ją je*ał ostro, bardzo ostro, bardzo. Yy! Musi się wypiąć, dać mi du*y i będę ją pier*olił" - miał dodać. Treść tych wiadomości przytoczył także Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

Na publikację zareagowała od razu kuria białostocka, która w sobotę zawiesiła księdza w pełnieniu dotychczasowych funkcji. 

"Kuria Metropolitalna Białostocka informuje, że w związku z ukazaniem się informacji medialnych dotyczących ks. Andrzeja Dębskiego, decyzją abp. Józefa Guzdka, metropolity białostockiego, został on natychmiast zawieszony w wykonywaniu powierzonych mu zadań w archidiecezji białostockiej" - przekazano.

- Nie wiem, co mam powiedzieć, co zrobić. [...] Oczywiście, że żałuję. Nie mam pojęcia, co się ze mną stało, jak to się wydarzyło – mówił ksiądz jednemu z dziennikarzy „Gazety Wyborczej”.

Ksiądz Andrzej Dębski ukarany. "Pozbawiony prawa do wykonywania posług"

W poniedziałek w komunikacie kuria poinformowała, że: "W dniu 18 lipca 2022 r. abp Józef Guzdek, metropolita białostocki, przekazał ks. Andrzejowi Dębskiemu dekret zawierający decyzję o pozbawieniu prawa do wykonywania jakichkolwiek posług duszpasterskich i noszenia stroju duchownego". Jak podaje kuria, abp Guzdek nakazał też księdzu podjęcie terapii i pokuty w miejscu wskazanym przez metropolitę.

"Powodem powyższej decyzji jest skandaliczne i niegodne postępowanie księdza, które spowodowało uzasadnione oburzenie, smutek, ból i przygnębienie oraz stało się źródłem wielkiego zgorszenia. Takie zachowanie kapłana nigdy nie powinno mieć miejsca" - podano w komunikacie.

"Metropolita Białostocki przeprasza wszystkich za zgorszenie spowodowane zachowaniem, które nie przystoi kapłanowi. Wyraża szczególne ubolewanie z powodu słów poniżających godność kobiety" - napisano.

W poniedziałek Jagiellonia Białystok poinformowała w krótkim komunikacie, że w związku z sobotnią informacją abp. Guzdka o zawieszeniu księdza w pełnieniu wszystkich funkcji nie jest on już kapelanem klubu. Jak podaje klub, na tę funkcję ksiądz został powołany w 2010 roku. "Jednocześnie pragniemy podkreślić, że ks. Andrzeja Dębskiego i Jagiellonię Białystok nie wiązała żadna umowa cywilno-prawna, a kapłan swoją funkcję pełnił społecznie" - napisała Jagiellonia Białystok.

Po sobotniej publikacji natychmiast współpracę z księdzem zakończyła też Redakcja Audycji Katolickich TVP oraz regionalny oddział TVP3 w Białymstoku. Ksiądz był m.in. prowadzącym program "Ziarno" oraz "Pod Twoją obronę".

RadioZET.pl/PAP - Sylwia Wieczeryńska/"Gazeta Wyborcza"