Zamknij

Ksiądz Gołębiewski miał zapraszać na ostry seks. Kuria reaguje na kolejny skandal

27.07.2022 14:01

Ks. Łukasz Gołębiewski to bohater kolejnego seksskandalu w polskim Kościele. Dyrektor Caritas diecezji drohiczyńskiej miał składać w sieci propozycje ostrego seksu. Kuria w krótkim komunikacie podała, że ksiądz nie przyznaje się, by "brał udział w niemoralnym i gorszącym dialogu". 

Ksiądz Łukasz Gołębiewski
fot. YouTube screen/lucON

Ksiądz Łukasz Gołębiewski poprzez jedną z aplikacji telefonicznych dla gejów miał składać konkretne propozycje seksualne 24-letniemu Sebastianowi. Bulwersującą sprawę opisała we wtorek "Gazeta Wyborcza". Dziennikarze ujawnili fragment korespondencji między młodym mężczyzną a duchownym: 

Sebastian: Będzie ostro jak się spotkamy.
Ks. Gołębiewski: Oj tak. Bardzo bym chciał.
Sebastian: Tylko żeby moja dziura to wytrzymała.
Ks. Gołębiewski: Cudowny.

Ksiądz Gołębiewski miał zapraszać na seks. Kuria w Drohiczynie wyjaśnia sprawę

Informacje o skandalu trafiły w pierwszej połowie czerwca do biskupa drohiczyńskiego Piotra Sawczuka. Hierarcha w rozmowie z "Wyborczą" powiedział, że ksiądz Gołębiewski zaprzeczył i złożył nawet pisemne oświadczenie w tej sprawie, twierdząc, że ktoś się pod niego podszywa.

"Poprosiłem, żeby mi na to dostarczył jakiś dowód, żeby zgłosił to na policję, albo może żeby wystąpił o weryfikację do sieci komórkowej. Do tej pory tego nie zrobił. Sprawa nie jest zamknięta, jest w trakcie rozpatrywania przeze mnie" – powiedział bp Sawczuk cytowany w artykule.

Oficjalny komunikat w sprawie "artykułu zamieszczonego na jednym z portali internetowych na temat ks. Łukasza Gołębiewskiego" wydała kuria diecezjalna w Drohiczynie. Czytamy w nim, że sprawa jest badana od półtora miesiąca. "Opisany w artykule kapłan zaprzecza, jakoby to on brał udział w niemoralnym i gorszącym dialogu, którego fragmenty przytacza medialny przekaz. Treść wypowiedzi zasługuje niewątpliwie na surową ocenę i jest oburzająca, ale ich autorstwo musi być zweryfikowane na odpowiedniej drodze" – podano w komunikacie.

Przywołano też kanon 196 par. 1 Kodeksu prawa kanonicznego, który mówi o tym, że pozbawienie urzędu stanowiące karę za przestępstwo "musi być dokonane tylko zgodnie z przepisami prawa". "Ubolewamy nad tym, że sprawa opisana w artykule daje okazję do mówienia źle o Kościele i zapewniamy o woli rzetelnego jej wyjaśnienia" – dodał kanclerz kurii ks. Zbigniew Rostkowski, który podpisał się pod komunikatem.

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/PAP