„Znikający ksiądz Sawicz” się znalazł. Ma już inne zatrudnienie

Redakcja
16.02.2019 22:30
„Znikający ksiądz Sawicz” się znalazł. Ma już inne zatrudnienie
fot. shutterstock.com

Gdzie jest ksiądz Rafał Sawicz, który miał na polecenie Jarosława Kaczyńskiego otrzymać 50 tys. zł? Na to pytanie trudno było w ostatnich dniach odpowiedzieć. Od dłuższego czasu gdańska kuria uznawała go za zaginionego. W sobotę pojawiły się nowe ustalenia w sprawie tajemniczego zniknięcia duchownego.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Pod koniec tygodnia w kwestii „taśm Kaczyńskiego” i spółki Srebrna pojawiła się nowa intrygująca postać. Według zeznań Geralda Birgfellnera, Jarosław Kaczyński nakłonił go do przekazania 50 tysięcy złotych w gotówce gdańskiemu duchownemu.

Zobacz także

Gdy sprawa wyszła na jaw, okazało się, że ksiądz Sawicz zniknął. Od dłuższego czasu był uznawany przez kurię za „duchownego zaginionego” i nikt nie wiedział, co się z nim dzieje - do soboty, gdy w mediach pojawiły się doniesienia, że „znikający ksiądz” przebywa w Gdańsku. Znalazł też nowe zatrudnienie – w Urzędzie Miasta. A przynajmniej tam pracuje niejaki Rafał Sawicz.

„Urzędnik Rafał Sawicz pracuje u nas od roku 2016. Został zatrudniony na zastępstwo” – mówi Olimpia Schneider z biura prasowego Urzędu Miasta Gdańska. Czy „urzędnik Rafał Sawicz” to na pewno zaginiony ksiądz Rafał Sawicz? Według nieoficjalnych ustaleń „Wyborczej”, tak.

„Urzędnik Sawicz” pracuje obecnie w Referacie Analiz Opłat i Rozliczeń Wydział Skarbu. Aktualnie również trudno się z nim skontaktować, bo… przebywa na „wcześniej zaplanowanym urlopie wypoczynkowym”.

Zobacz także

RadioZET.pl/wyborcza.pl/MK