Ksiądz szpieguje dronem mieszkańców wsi na Podkarpaciu

Redakcja
20.07.2017 19:06
Ksiądz szpieguje dronem mieszkańców wsi na Podkarpaciu
fot. Pexels.com

Niecodzienna historia we wsi Turbia na Podkarpaciu. Mieszkańcy skarżą się, że są szpiegowani przez miejscowego księdza. – Nasz proboszcz kupił sobie drona i szpieguje nas z nieba! – czytamy w „Super Expressie”. Duchowny twierdzi, że to nie on.

Mieszkańcy Turbii są przekonani, że to miejscowy proboszcz podgląda ich codzienne życie używając drona z kamerą. – Co on takiego chce wiedzieć, że ima się takich metod? Sprawdza, czy żyjemy po bożemu? Szuka afer? A może parafianki podgląda? – pyta jeden z mieszkańców cytowany przez portal Se.pl.

Oskarżenia ze strony mieszkańców

Tymczasem duchowny odpiera zarzuty. – Drona może mieć każdy, w samej Turbii są cztery. Ja o swoich parafianach wiem wszystko ze spowiedzi i spotkań. Po co miałbym ich podglądać? – Pyta ksiądz.

Proboszcz umywa ręce

Zdaniem proboszcza dronem latają ministranci dla przyjemności, a jemu nie w głowie podglądać mieszkańców. W sieci przeczytać natomiast można, że duchowny podpatruje miejscową młodzież, która „spotyka się na działkach po to, żeby brać narkotyki".

Jak podaje Se.pl, mieszkańcy liczącej 1,5 tys. mieszkańców Turbii będą protestować aż do skutku.

Oto historia księdza z Opola, z którym walczy jeden z mieszkańców. Powodem są zbyt głośne dzwony w kościele:

Zobacz także

TYLKO U NAS. Lech Wałęsa o kryzysie politycznym w państwie. Zobacz nagranie w serwisie MAM ZDANIE

RadioZET.pl/Se.pl/strz