Kto powinien zostać szefem PO? Kidawa-Błońska na czele, Schetyna w tyle

26.10.2019 14:23
Kidawa-Błońska i Schetyna
fot. Jacek Dominski/Reporter

Na początku przyszłego roku PO czeka gorący okres, związany z końcem kadencji Grzegorza Schetyny i kolejnymi wyborami przewodniczącego. Ankietowani w sondażu SW Research dla rp.pl wypowiedzieli się już natomiast na temat tego, kogo najchętniej widzieliby w fotelu lidera największej partii opozycyjnej. 

Po wyborach parlamentarnych, w których Koalicja Obywatelska zajęła drugie miejsce z wynikiem 27,40 proc., trwa proces analizowania działań kampanijnym i przygotowania do ew. rozliczeń personalnych. W mediach coraz częściej spekuluje się na temat zmiany przewodniczącego w największym ugrupowaniu tworzącym KO, a więc Platformie Obywatelskiej - Grzegorza Schetynę krytykują publicznie różni członkowie partii. 

Członkowie PO krytykują Schetynę

- W moim przekonaniu dominującą emocją wśród ludzi Platformy jest potrzeba zmiany. I poczucie, że bez zmiany przewodniczącego PO nie ruszy do przodu. Jeśli dziś nie zdecydujemy się na zmianę lidera, to oddamy pole lewicy, a my będziemy schnąć - mówiła w wywiadzie dla Onetu posłanka Joanna Mucha.

Zobacz także

Wtórował jej były minister kultury i nowo wybrany senator Bogdan Zdrojewski. - Mam przekonanie, iż sam Grzegorz Schetyna, jako niezwykle doświadczony polityk wie, jaką dziś osobistą decyzję powinien podjąć - stwierdził w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej. Przypomnijmy, że kadencja Schetyny upływa w styczniu 2020 roku i najpóźniej wtedy odbędą się wybory.  

Sondaż: Kidawa-Błońska najlepszą możliwą szefową PO?

A co o tym wszystkim sądzą wyborcy? Pracownia SW Research przeprowadziła sondaż dla internetowego redakcji "Rzeczpospolitej". Ankietowanych zapytano, kto ich zdaniem powinien kierować największą partią opozycyjną. Wyniki prezentują się dość ciekawie.

Zobacz także

Zdaniem 26,2 proc. respondentów na czele PO powinna stanąć Małgorzata Kidawa-Błońska, była marszałek Sejmu oraz kandydatka KO na premiera w ostatnich wyborach. Za nią uplasował się były minister sprawiedliwości, a obecnie poseł Borys Budka z wynikiem 14,7 proc.

Zobacz także

Tak, jak można było się domyślić, niewielką popularnością cieszy się obecny lider Grzegorz Schetyna - jedynie 7,4 proc. badanych uważa, że powinien kontynuować swoją misję. Z kolei następni potencjalni kandydaci - Joanna Mucha i Tomasz Siemoniak uzyskali wyniki na poziomie kolejno: 6,9 i 6 proc. Co bardziej interesujące, aż 38,8 proc.

RadioZET.pl/rp.pl