Polski policjant analizuje metody terrorystów. Korzystają z jednej prostej techniki

Mateusz Albin
18.08.2017 14:32
Polski policjant analizuje metody terrorystów. Korzystają z jednej prostej techniki
fot. PAP/EPA

Trudno dostrzec logikę w działaniach terrorystów, ale pewną konsekwencję już tak; terroryści wykorzystują najprostsze środki, żeby dokonać ataku - mówi prof. Jakub Jałoszyński z Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie.

- „Analizując ataki islamistów w ostatnim czasie, możemy zauważyć, że terroryści wykorzystują najprostsze środki, żeby dokonać ataku. Środki, które nie budzą w zasadzie niepokoju, bo samochody są stałym elementem krajobrazu współczesnych miast. Oni właśnie sięgnęli po taki najprostszy środek, którym łatwo jest zaskoczyć w ataku” -– wskazuje prof. Jałoszyński.

Wykładowca WSP w Szczytnie mówi też, że "na podstawie ostatnich wydarzeń dostrzegalna jest pewna specyfika działań terrorystów".

Zagłosuj

Czy czujesz się bezpiecznie na polskich ulicach?

Liczba głosów:

Chodzi o maksimum ofiar

- „Każdy atak jest planowany i bierze się pod uwagę różne czynniki. Najważniejszym z nich z punktu widzenia islamistów jest to, żeby tych ofiar było jak najwięcej. Wiadomo, że deptak w Barcelonie popołudniu, w środku sezonu turystycznego jest takim "idealnym" miejscem do dokonania ataku, aby tych ofiar było jak najwięcej” –- dodaje prof. Jałoszyński.

W opinii eksperta "można się spodziewać kolejnych ataków terrorystycznych, nie wiadomo tylko kiedy i gdzie uderzą zamachowcy. Polska też może stać się celem ataku islamistów".

„Niestety nie możemy się zabezpieczyć w pełni przed kolejnymi zamachami, wszystko jest w rękach służb, które muszą być aktywne i muszą współpracować z partnerskimi agencjami, służbami specjalnymi. Także nasza świadomość zagrożenia musi być na wysokim poziomie.

- Żyjemy w kraju o kulturze zachodniej, który był zaangażowany zarówno w konflikt w Afganistanie, jak i w Iraku, więc jesteśmy potencjalnym celem dla terrorystów” -– dodaje prof. Jałoszyński.

Prof. J. Jałoszyński uważa, że "atakom terrorystycznym można zapobiec, zwracając szczególną uwagę na nietypowe zachowania ludzi dookoła nas".

Widzisz coś podejrzanego? Informuj!

„Jeżeli ktoś w sierpniu lub w lipcu idzie w płaszczu sięgającym ziemi, to jest to sytuacja nietypowa. Powinno to budzić nasze zaniepokojenie. W tej sytuacji wskazane jest powiadomienie np. policji, ponieważ być może ten człowiek pod płaszczem ukrywa na sobie pas Szahida. Należy również zwracać uwagę na pozostawione w miejscach publicznych torby czy pakunki.

- To są sytuacje, kiedy powinniśmy reagować. Lepiej żeby to był fałszywy alarm, aniżeli miałoby się okazać, że przez brak czujności doszło do tragedii” –- mówi prof. Jałoszyński.

Zamach w Barcelonie

W czwartek po południu kierowca furgonetki wjechał na promenadę Las Ramblas w Barcelonie i taranował ludzi na swojej drodze. Zginęło co najmniej 13 osób, a ponad 100 zostało rannych. Sprawca ataku, do którego przyznało się Państwo Islamskie, wciąż pozostaje na wolności.

W piątek nad ranem w nadmorskim kurorcie Cambrils grupa napastników wjechała samochodem w grupę ludzi, zabijając jedną osobę (zmarła w szpitalu) i raniąc sześć innych. Policja zabiła pięciu sprawców tego ataku.

Według policji oba te zamachy wydają się powiązane ze sobą oraz z wcześniejszym wybuchem w domu mieszkalnym w miejscowości Alcanar, w którym zginęła jedna osoba.

RadioZET.pl/pap/maal