Kuchciński pozostanie marszałkiem. Sejm odrzucił wniosek PO

Redakcja
22.02.2017 10:37
Marek Kuchciński i Jarosław Kaczyński
fot. PAP

Wniosek PO o odwołanie marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego był pierwszym punktem posiedzenia. Sejm odrzucił wniosek. Kuchciński pozostanie na stanowisku.

Sejm odrzucił wniosek o odwołanie Marka Kuchcińskiego z funkcji marszałka i powołanie Rafała Grupińskiego. Przeciwko wnioskowi zagłosowało aż 241 posłów, 24 wstrzymało się od głosu. Wniosek Platformy Obywatelskiej by Kuchcińskiego zastąpił Rafał Grupiński poparto 174 głosami.

PiS od początku zapowiadał, że będzie bronić marszałka. Na posiedzeniu prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił, że posłowie PO blokując w grudniu Sejm, zachowali się jak Samoobrona. Apelował do polityków Platformy, aby wyzwolili się z fałszywej świadomości, która - jego zdaniem - zakłóca odbieranie im najbardziej elementarnych faktów. Kiedy głos zabrał Sławomir Neumann, szef klubu PO, Kaczyński opuścił salę obrad.

- To, co pan teraz mówił pokazuje dokładnie, gdzie wy jesteście, dokładnie państwo PiS. Uważacie się za panów, którzy mogą wszystko, którzy używają siły w stosunku do ludzi pod Sejmem, żeby pan prezes mógł wieczorem wyjechać, pan jedzie - ludzie z drogi - ironizował Neumann.

Posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz podkreśliła, że sejmowa mównica, to miejsce polemiki parlamentarnej, a nie "wybieg dla politycznych klakierów". "Prawnicy już od dawna śmieją się z pana, że jest pan nocnym Markiem, bo odkąd stoi pan na czele Sejmu, wiele ważnych ustaw jest głosowanych ukradkiem i nocą" - powiedziała.

Zobacz także

16 grudnia ub.r. rozpoczął się na sali sejmowej protest posłów PO i Nowoczesnej, którego powodem były planowane przez marszałka Sejmu zmiany dotyczące zasad pracy dziennikarzy na Wiejskiej oraz wykluczenie z posiedzenia posła PO Michała Szczerby. Później posłowie protestowali również w związku z głosowaniami m.in. nad ustawą budżetową, na 2017, które odbyły się podczas obrad przeniesionych przez marszałka do Sali Kolumnowej. 12 stycznia Platforma zawiesiła protest i po blisko miesiącu opuściła salę obrad. Dzień wcześniej protest zakończyła Nowoczesna.

posiedzenie 16 grudnia
fot. Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto/Sipa/East News

Informując o zawieszeniu protestu politycy PO zapowiedzieli złożenie wniosek o odwołanie Kuchcińskiego z funkcji marszałka Sejmu. We wniosku podkreślono, że głosowania 16 grudnia ub.r. nad ustawą budżetową odbyły się z pogwałceniem konstytucji i regulaminu Sejmu. Według Platformy, pełną odpowiedzialność za to ponosi marszałek Kuchciński. We wniosku Platformy jako kandydata na nowego marszałka Sejmu wskazano Rafała Grupińskiego.

Marszałek Sejmu komentując wniosek PO mówił, że zarzuty czy pretensje ze strony opozycji są bezpodstawne. Jak dodał, "można dyskutować z uzasadnieniem" wniosku PO, które - jego zdaniem - "jest bardzo wątpliwe". Pytany, czy ma poparcie PiS w głosowaniu nad wnioskiem o odwołanie go z funkcji marszałka, Kuchciński odpowiedział: "Nie słyszałem, żeby coś się zmieniło".

Zgodnie z regulaminem, Sejm odwołuje i wybiera marszałka Sejmu bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

RadioZET.pl/PAP/MaAl