Udawał kuracjusza w sanatoriach. Zagadywał pacjentów i ich okradał

Redakcja
02.07.2018 14:14
Inowrocław
fot. Wikimedia.Commons

Do sądu trafił akt oskarżenia wobec 66-letniego złodzieja, który w sanatoriach w Inowrocławiu udawał kuracjusza. Zagadywał gości sanatoriów, podbierał im klucze od pokoi, a potem kradł portfele, karty bankomatowe, gotówkę oraz dokumenty. Usłyszał już 16 zarzutów. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Historię opisała „Gazeta Pomorska”. Ponoć poszukiwanie i namierzanie złodzieja trwało rok, ponieważ działał on na terenie różnych uzdrowisk. Jednak jego modus operandi był zawsze bardzo podobny.

– Zebrali informacje, że 66-latek chodził po sanatoriach i udając niejednokrotnie kuracjusza, okradał innych gości. Nawiązywał kontakt z kuracjuszami, zagadywał ich tylko po to, by odwrócić uwagę i podebrać im klucze od pokoi. Zabierał wówczas portfele, karty bankomatowe, gotówkę oraz dokumenty. Bywało tak, że przy kartach znajdował PIN. Wtedy też wybierał pieniądze z konta – opowiada w rozmowie z „GP” szt. Izabella Drobniecka z inowrocławskiej policji.

Zobacz także

Okazało się, że mężczyzna jest recydywistą, poszukiwanym po całym kraju listem gończym. Miał się bowiem dopuścić innych przestępstw. Gdy w końcu został zatrzymany, trafił do zakładu karnego, gdzie odbywa teraz zaległy wyrok. 

Fałszywy kuracjusz usłyszał już 16 zarzutów. Do czasu rozprawy będzie przebywał „za kratami”. Za czyny popełnione w sanatoriach grozi mu do 10 latach pozbawienia wolności.

Chcesz otrzymywać podobne informacje? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku!

RadioZET.pl/Gazeta Pomorska/DW/MP