Śmiertelny wypadek na A1. Sprawca jechał pod prąd. Uciekł. Szuka go policja

Redakcja
13.02.2019 11:30
Śmiertelny wypadek na A1. Sprawca jechał pod prąd. Uciekł. Szuka go policja
fot. KMP w Toruniu

Młody mężczyzna zginął, a dwie osoby trafiły do szpitala po wypadku z udziałem pięciu aut na A1. Do karambolu doszło w nocy z wtorku na środę. Sprawca wypadku to kierowca Opla Astry. Mężczyzna jechał autostradą pod prąd. Uciekł z miejsca zdarzenia. Szuka go policja.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do wypadku doszło około 1:00 w nocy na wysokości wsi Kopanino koło Torunia. Kierujący Oplem Astra mężczyzna zderzył się z czterema innymi samochodami. Autostradą jechał pod prąd. Po wypadku uciekł z miejsca zdarzenia.

– Ze wstępnych ustaleń wynika, że jadący pod prąd kierowca Opla Astry doprowadził do zderzenia z prawidłowo jadącym pojazdem dostawczym Iveco, który po zderzeniu zjechał na pas awaryjny. Jadąca za nim ciężarówka również zatrzymała się na pasie awaryjnym. Po chwili na miejsce zdarzenia nadjechał samochód osobowy Audi, który chcąc uniknąć zderzenia, najechał na krawężnik i uszkodził pojazd. Następnie samochód dostawczy Renault Master wpadł na Opla Astrę, a potem w naczepę ciężarówki – poinformowała podinsp. Wioleta Dąbrowska z toruńskiej policji.

28-letni mężczyzna, pasażer Renault Mastera, zginął na miejscu. Kierowca i drugi pasażer ranni zostali zabrani do szpitala.

Kierowcy Opla Astry szukają policjanci. Z miejsca wypadku uciekał pieszo.

Zobacz także

Droga pomiędzy węzłami autostradowymi Toruń Południe i Lubicz w kierunku Gdańska przez wiele godzin była nieprzejezdna. Ruch po tzw. pasie szybkim został przywrócony dopiero o 7:00. Autostradę w pełni udrożniono dopiero godzinę później.

RadioZET.pl/PAP/JŚ