Stanowcze słowa Kukiza: Odpowiedzialność za rząd powinien przejąć pierwszy sekretarz, prezes partii

Mateusz Albin
26.10.2017 09:06
Stanowcze słowa Kukiza: Odpowiedzialność za rząd powinien przejąć pierwszy sekretarz, prezes partii
fot. Archiwum Radia ZET

Lider ruchu Kukiz'15 Paweł Kukiz powiedział w czwartek, że na miejscu prezydenta, w związku z protestem lekarzy rezydentów i sytuacją w służbie zdrowia, zwołałby wszystkie opcje polityczne i środowiska medyczne, by napisały nową ustawę - o pacjencie.

Kukiz, w porannym wywiadzie dla TVN24 powiedział, że ma dobre, uczciwe relacje z prezydentem Andrzejem Dudą.

- Myślę, że panu prezydentowi, jak i mnie, zależy przede wszystkim na losie Rzeczpospolitej - ocenił.

Zagłosuj

Popierasz lekarzy rezydentów w ich proteście?

Liczba głosów:

Nie będzie radził prezydentowi

Powiedział, że nie będzie radził prezydentowi, co ma zrobić w sprawie protestu i służby zdrowia. Pytany, co zrobiłby na miejscu prezydenta powiedział, że "zwołałby wszystkie opcje polityczne i wszystkie środowiska medyczne na intencję wspólnego napisania ustawy o pacjencie".

- Po napisaniu tej ustawy zobowiązałbym wszystkie siły polityczne, by podpisały umowę, że bez względu na wynik wyborów, ta ustawa będzie wprowadzona w życie. Ustawa o zdrowiu musi być rozłożona w czasie, to minimum kilkanaście lat - przekonywał.

Powiedział, że protest rezydentów to walka o interes pacjenta. - Oni walczą o to, by za kilka, kilkanaście lat mogli pracować w Polsce i rzetelnie, i godnie mogli wywiązywać się z przysięgi Hipokratesa. Zdają sobie sprawę, że w obecnej sytuacji nie bardzo będą mogli to zrobić - podkreślił.

Zobacz także

Kaczyński powinien być premierem

Kukiz pytany podczas rozmowy, w kontekście zapowiedzianych zmian w rządzie, kto powinien być premierem, odparł "Jarosław Kaczyński z całą pewnością".

- Uważam, że odpowiedzialność za rząd powinien przejąć pierwszy sekretarz, prezes partii  - powiedział. Dopytywany, czy nazywa prezesa PiS pierwszym sekretarzem odparł, że wszystkich szefów partii - Grzegorza Schetynę czy Ryszarda Petru - również nazywa pierwszymi sekretarzami.

Pytany, czy on jest również pierwszym sekretarzem, odpowiedział, że nie. - Ja jestem działaczem obywatelskim, a nie pierwszym sekretarzem, u mnie jest dyskusja, w klubie, a nie rozkaz pierwszego sekretarza - mówił.

- Apeluję o taką zmianę, byśmy skończyli z takim ustrojem, w którym szefowie partii są pierwszymi sekretarzami i trzymają w łapach całe państwo - dodał.

RadioZET.pl/pap/maal