Zamknij

400 osób wzięło udział w "Łańcuchu Światła" w Poznaniu. ''Ziobro do dymisji''

15.12.2019 21:05
Łańcuch Światła Poznań
fot. Łańcuch Światła Poznań

400 osób według szacunków policji uczestniczyło w niedzielę w Poznaniu w "Łańcuchu Światła" - proteście przeciwko projektowi zmiany przepisów dotyczących sądownictwa. Według pikietujących projekt autorstwa posłów PiS to "niszczące demokrację dyscyplinowanie sędziów".

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

W niedzielę po godz. 16 na pl. Mickiewicza w Poznaniu zorganizowano 22. „Łańcuch Światła”, czyli protest związany z reformą sądownictwa. Według danych przekazanych PAP przez podkom. Macieja Święcichowskiego z zespołu prasowego wielkopolskiej policji, w demonstracji uczestniczyło 400 osób.

Pikietujący skandowali m.in. hasło „wolne sądy”. Oprócz flag Polski i UE protestujący trzymali banery - m.in. z napisem „Ziobro do dymisji”. Tak jak podczas poprzednich "Łańcuchów Światła" zebrani przez kilka minut świecili latarkami w telefonach i przyniesionymi lampkami.

Organizatorka protestu Hanna Maria Zagulska podkreśliła, że niedzielna pikieta została zorganizowana w związku z czwartkowym złożeniem w Sejmie projektu nowelizacji ustaw „dyscyplinujących sędziów”.

W demokracji władza sądownicza musi być niezawisła i niepoddawana naciskom rządu. Mimo że należy walczyć z nieprawidłowościami w sądach, nadwątlenie niezawisłości sędziów i dyscyplinowanie ich nie ma nic wspólnego z usprawnieniem ich pracy. Niszczy demokrację, prawo i państwo

zaznaczyła Zagulska

Sędzia Monika Frąckowiak podkreślała w swoim przemówieniu, że projekt zmian złożony w czwartek w Sejmie to „kolejna próba jakiegoś bata, straszaka na sędziów”. Jak wskazała, sędziowie nadal są „niepokorni i nielojalni wobec władzy”. - Sędzia, któremu złamano kręgosłup, takimi np. ''ustawami kagańcowymi'', jest zagrożeniem dla obywatela – powiedziała Frąckowiak.

Zobacz także

Wśród przemawiających na wiecu był m.in. socjolog prof. Krzysztof Podemski, który zwrócił uwagę, że poznańskie protesty nazywane „Łańcuchami Światła” są organizowane od 5 grudnia 2015 roku. Socjolog podkreślił, że demonstracje takie jak "Łańcuch Światła" jego zdaniem mają sens. - To dzięki protestom, dzięki oporowi nie staliśmy się Budapesztem. Nie ma Budapesztu w Warszawie. Nie będzie też w Warszawie rządów Erdogana i Putina -zaznaczył.

Ustawa dyscyplinująca sędziów 

Projekt, złożony w czwartek wieczorem, dotyczy nowelizacji przepisów o ustroju sądów powszechnych i Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze. Zakłada on m.in. wprowadzenie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz działania o charakterze politycznym.

RadioZET.pl/PAP