Zamknij

Szarpanina na drodze. Zginął 59-latek wypchnięty wprost pod nadjeżdżające auto

09.10.2021 11:26
Awantura na DK16. Zginął wypchnięty na drogę mężczyzna
fot. Beata Zawrzel/REPORTER

Wskutek szarpaniny między kierowcami, do której doszło na drodze krajowej nr 16 koło Iławy, zginął 59-latek. Na jezdnię, tuż pod jadący samochód, wepchnął go 22-latek.

Tragiczny skutek awantury na drodze krajowej nr 16. Jak podaje PAP, do dramatu doszło w nocy w okolicach miejscowości Laseczno koło Iławy. Na jezdni awanturowało się dwóch kierowców – 22-latek, który wysiadł z ciężarówki, oraz 59-latek, który zatrzymał się w osobowym oplu.

W pewnym momencie młodszy mężczyzna wypchnął starszego, wprost pod nadjeżdżający pojazd. Oficer prasowa policji w Iławie Joanna Kwiatkowska poinformowała PAP, że do tragicznego wypadku doszło, gdy było już całkowicie ciemno.

Szarpanina na drodze krajowej. 59-latek został wypchnięty pod jadące auto

- Ciężarowym mercedesem jechał 22-letni mężczyzna, a oplem 59-latek. W pewnym momencie kierowcy zatrzymali się na drodze, by porozmawiać o stylu jazdy. Między panami doszło do szarpaniny – powiedziała PAP policjantka.

Pojazdy nie zjechały z drogi, wymiana zdań między kierowcami toczyła się na jezdni. W czasie szarpaniny kierowców jadący z tego samego kierunku kierowca renault zobaczył stojącego na jezdni mercedesa. Sądząc, że auto uległo awarii, chciał je wyminąć. – Gdy je wymijał, nagle coś wpadło mu na maskę. Było ciemno, kierowca renault nie wiedział, co się stało. Okazało się, że to starszy z mężczyzn biorący udział w szarpaninie. Mimo reanimacji 59-latek zmarł na miejscu – podała Kwiatkowska.

Okazało się, że 22-latni kierowca ciężarowego mercedesa, który brał udział w szarpaninie, był pod wpływem narkotyków. Wstępne testy wykazały w jego organizmie m.in. obecność marihuany. – Kierowca ten został zatrzymany w policyjnej celi, zatrzymano mu prawo jazdy – podała Kwiatkowska. Na miejscu zdarzenia pracowała policja i prokurator.

– Jest to niecodzienne, tragiczne zdarzenie. Będziemy precyzyjnie wyjaśniali każdy jego aspekt. Postępowanie w tej sprawie na ten moment jest prowadzone pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci 59 latka – poinformowała Kwiatkowska. Według niej, w miejscu, w którym doszło do tragedii, często dochodzi do niebezpiecznych zdarzeń drogowych: przekraczania prędkości i wypadków. – To wąski odcinek drogi z dobrym asfaltem, jest tam i zakręt i odcinek prosty. Kierowcy nagminnie łamią tam przepisy – powiedziała policjantka, która w ostatnich dniach informowała, że dwóch kierowców straciło tam prawo jazdy, bo przekroczyli prędkość o 50 km/godz.

RadioZET.pl/PAP - Joanna Kiewisz-Wojc