Nocna tragedia w Łebie. Utonęła 18-latka, szukają jej kolegi

Redakcja
05.09.2018 08:24
Łeba. Utonęła 18-latka, przerwano poszukiwania jej kolegi
fot. Marek BAZAK/East News

Ratownicy przerwali poszukiwania 21-latka, który zaginął w morzu w pobliżu Łebie. Trójka młodych ludzi kąpała się w pobliżu falochronu, gdzie są silne wiatry. 18-latkę udało się uratować, ale nie udało się pomóc jej koleżance.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak poinformowała Aleksandra Ligmanowska z lęborskiej policji, to przypadkowy przechodzień o godz. 1.30 w nocy zawiadomił funkcjonariuszy, że ktoś tonie w morzu, przy falochronie.

Zobacz także

– 18-letnią dziewczynę uratował funkcjonariusz. To ona powiedziała, że była jeszcze z kolegą i koleżanką. Niestety, drugą 18-latkę wyciągnięto już martwą. Nie udało się odnaleźć 21-latka – powiedziała Ligmanowska.

Rzecznik dodała, że akcja prowadzona była do godz. 4. Brały w niej udział jednostki brzegowej służby ratowniczej, straży granicznej, ochotniczej i państwowej straży pożarnej.
Akcja została przerwana ze względu na złe warunki pogodowe. W środę ma być wznowiona.
Dwie nastolatki i ich 21-letni kolega byli w Łebie od niedzieli. Przyjechali tu z południa Polski.

Zobacz także

RadioZET.pl/Maciej Bąk/PAP/PTD