Lech Wałęsa chowa przed żoną długopisy. „Do PiS-u mi się zapisze”

Redakcja
26.02.2019 00:23
Lech Wałęsa chowa przed żoną długopisy. „Do PiS-u mi się zapisze”
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Lech Wałęsa podczas jednego ze spotkań wypowiedział się na temat aktualnej sytuacji politycznej w Polsce. Jak mówił, demagogia partii rządzącej sprawia, że wiele osób jej wierzy. Żartuje, że wkrótce do tego grona może dołączyć jego żona.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Lech Wałęsa zdradził, że „namawia opozycję, by uratowała dalszy mądry rozwój Polski”. „Żeby odsunęli tych ludzi, którzy dzisiaj szkodzą Polsce. Tego można dokonać tylko razem, bo ten populizm, demagogia doprowadza do tego, że masy im wierzą. Masy mówią tak: no dobrze, Wałęsa ładnie mówi, tam w PO mówią ładnie, ale oni nic nie dali. A ci nam dali pińcet”.

Były prezydent stwierdził wówczas, że sam ma „dodatkowy kłopot”, bo oferta PiS może skusić jego własną żonę.

Wałęsa nawiązał do programów Prawa i Sprawiedliwości, 500 plus i Mama 4 plus. Żartował, że musi chować przed żoną długopisy. Jak mówił, boi się, że Danuta Wałęsa zapisze się do PiS, „bo teraz mówią, że za cztery dzieci będą dawać renty tym kobietom, a moja ma osiem” – tłumaczył.

Na sali rozległ się śmiech, a Wałęsa dokończył swoją opowieść. „Szanowni państwo, to ona mi powie tak: ty to nie dałeś, a oni dali. I ona się do PiS-u mi zapisze. Dlatego wciąż podpatruję żonę, chowam długopisy” – mówił.

Zobacz także

RadioZET.pl/gazeta.pl/MK