Wałęsa uderza w Kiszczakową! ''Wiem, kto to wykonał i na czyje zlecenie''

Redakcja
10.12.2017 13:28
Wałęsa uderza w Kiszczakową! ''Wiem, kto to wykonał i na czyje zlecenie''
fot. Przemek Swiderski/ East News

Lech Wałęsa twierdzi, że ma dowody na prowokację, jaka miała mieć miejsce podczas ujawniania zawartości tzw. "szafy Kiszczaka". Były prezydent w swoich dzisiejszych wpisach na Twitterze zapowiada, że swoją wiedzą podzieli się z prokuraturą.

Lech Wałęsa uważa, że znaleziony w szafie list przewodni, w którym podane zostały szczegóły sprawy ''TW Bolka'', w rzeczywistości nie został napisany przez Czesława Kiszczaka. Były prezydent chce, żeby dokument został sprawdzony przez grafologów, wnosi też o ponowne przesłuchanie żony wojskowego.

Zobacz także

Wałęsa oświadczył, że wie kto sfałszował list i na czyje zlecenie - teraz koncentruje się na zbieraniu dowodów. "Sprawa jest sfingowana, to prowokacja przygotowana w wolnej Polsce" - pisze były prezydent.

Współzałożyciel i pierwszy przewodniczący NSZZ „Solidarność" zapowiada, że jeśli żona Czesława Kiszczaka nie ujawni prawdy, to on zrobi to sam. 

RadioZET.pl/mba, DG