Ojciec skatował nowonarodzonego Kamilka. Zarzuty dla matki

Redakcja
31.10.2018 12:26
Ojciec skatował nowonarodzonego Kamilka. Zarzuty dla matki
fot. Shutterstock

Prokurator przedstawił zarzuty 19-letniej matce chłopca, nad którym znęcał się ojciec. Kobieta jest podejrzana o to, że narażała życie dziecka zostawiając go partnerem, chociaż wiedziała, że dochodzi do przemocy.

Chcesz śledzić takie informacje? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Jak powiedział PAP prok. Marcin Saduś z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, prokurator przedstawił Dagmarze N. zarzuty z art. 160 paragraf 2 kodeksu karnego, czyli narażenia dwumiesięcznego syna na "bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, mimo że ciążył na niej, jako matce, obowiązek opieki". Do zaniedbania ze strony 19-latki dochodziło od lipca, kiedy urodził się Kamil do września, gdy chłopiec trafił do szpitala.

Według prokuratury kobieta nie zapobiegała biciu dziecka, pozostawiała niemowlę pod opieką ojca, mimo że wiedziała o stosowanej przez niego przemocy, a także widząc powstałe obrażenia nie wezwała pomocy. Prokuratura nie informuje czy Dagmara N. przyznała się do winy. Wiadomo jednak, że złożyła bardzo obszerne wyjaśnienia, w których opisała sytuację w domu. Jak powiedział PAP prok. Saduś, materiał z jej wyjaśnień jest bardzo ważnym dowodem w toczącym się śledztwie. Kobieta została objęta policyjnym dozorem. Grozi jej do 5 lat więzienia.

Ojciec znęcał się nad niemowlakiem 

29-letni Daniel G., ojciec czteromiesięcznego dziś Kamila, jest w areszcie śledczym. Prokuratura początkowo przedstawiała mu zarzut znęcania się nad chłopcem ze szczególnym okrucieństwem. Później zarzut uzupełniono o "usiłowanie zabójstwa w zamiarze ewentualnym". Stało się tak na polecenie prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.

- Silny, dorosły mężczyzna, który zadaje bezbronnemu niemowlęciu tak mocne ciosy, musi się liczyć z tym, że może je zabić - powiedział PAP minister Ziobro. 29-latek nie przyznał się do zarzutu i odmówił składania wyjaśnień. Mimo to prokuratura zapewnia, że "zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy jak najbardziej uzasadnia taką kwalifikację czynu".

Zobacz także

Danielowi G. grozi od 8 lat więzienia, nawet do dożywocia. Mężczyzna był już wcześniej karany za przestępstwa przeciwko mieniu.

Przemoc wobec chłopca ujawnił asystent z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jabłonnie, który 7 września przyszedł do rodziny w Chotomowie na rutynową wizytę. Pracownik zauważył u niemowlaka "niepokojące obrażenia" i wezwał pogotowie. Lekarz po zbadaniu chłopca zdecydował o powiadomieniu policji. 29-letni ojciec dziecka został zatrzymany. Chłopiec przez kilka tygodni przebywał w Szpitalu Dziecięcym im. prof. dr. med Jana Bogdanowicza w Warszawie. Niemowlak trafił do szpitala z "pęknięciem kości czaszki, z krwiakami w okolicy tego pęknięcia, które na szczęście nie wymagały interwencji chirurgicznej, z zadrapaniami oraz zasinieniami, a także gojącymi się złamaniami żeber oraz kości łonowej. Chłopiec miał także "inne jednostki chorobowe", a jego stan higieniczny "nie był najciekawszy". Dziecko przebywa obecnie w pieczy zastępczej.

RadioZET.pl/PAP/DG