Lekarka z Jasła zmarła na dyżurze. Pracowała całą dobę

Redakcja
28.08.2017 10:59
Lekarka z Jasła zmarła na dyżurze. Pracowała całą dobę
fot. Flickr

28-letnia lekarka zmarła w trakcie dyżuru. 

Kobieta pochodziła z miejscowości Jasło. 28-letnia lekarka pracowała ciągiem 24 godziny, z przerwą na dojazd z jednej placówki do drugiej. Najpierw od 8 do 16 w szpitalu w Krakowie, następnie o 18 rozpoczynała dyżur w oddalonych o około 40 km Niepołomicach. Miała go zakończyć o 8 rano.

Lekarka skarżyła się na złe samopoczucie podczas wieczornego dyżuru. W pewnym momencie zasłabła i upadła na ziemię. Pomimo reanimacji, kobiety nie udało się uratować. 

28-latka była przepracowana, jednak dokładne przyczyny śmierci bada obecnie prokuratura rejonowa w Wieliczce. Wszczęto śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci młodej kobiety. 

RadioZET.pl/Gazeta.pl/KM