"Nie obsługuję pacjentów z PiS". Ciąg dalszy sprawy lekarza z przychodni w Rumi

Redakcja
17.01.2018 14:01
"Nie obsługuję pacjentów z PiS". Ciąg dalszy sprawy lekarza z przychodni w Rumi
fot. Facebook

Ciąg dalszy głośnej sprawy lekarza, który na drzwiach swojego gabinetu wywiesił kartkę, że nie przyjmuje "pacjentów z PiS". Teraz został zwolniony z przychodni.

Doktor Wojciech Wieczorek został zwolniony z przychodni Panaceum w Rumi (województwo pomorskie). Na drzwiach swojego gabinetu wywiesił osobliwą kartkę, a jej zdjęcie opublikował na jednym z portali społecznościowych. 

"W tym gabinecie nie obsługujemy pacjentów z PiS, ponieważ wyposażenie zostało zakupione z dotacji funduszy WOŚP" - głosi informacja. Zdjęcie opatrzył komentarzem "a co nie mogę".

panaeum

Przychodnia Panaceum wydała w tej sprawie osobny komunikat.Doktor Wieczorek został zwolniony.  "W związku z zaistniałą sytuacją Przychodnia Panaceum z dn. 16.01.2018 zakończyła współpracę z dr. Wojciechem Wieczorkiem" - czytamy w wyjaśnieniu zamieszczonym na stronie placówki.

W komunikacie wydanym przez przychodnię podkreślono, że ów komunikat nie pochodzi z przychodni, a "Panaceum" jest "niesłusznie" wiązana z tą sprawą. Lekarz ma zarejestrowaną praktykę w Gdynii. 

Sprawą zajmuje się Komisja Etyki Lekarskiej Wojskowej Izby Lekarskiej, do której należy lekarz.  - To po pierwsze jest głupotą, a po drugie to przestępstwo - powiedział w rozmowie z WP prezes Okręgowej Izby Lekarskiej z Gdańska, dr Roman Budziński.

Głos w sprawie zabrał też rzecznik prasowy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Krzysztof Dobies poinformował, że "sprzęt przekazany przez WOŚP nie może być wykorzystywany komercyjnie, ponadto Fundacja nie przekazuje sprzętu medycznego prywatnym gabinetom".

RadioZET.pl/WP/KM