Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Kolejne hipotezy nt. śmierci Leszka Millera jr. Czy ktoś namówił go do samobójstwa?

29.08.2018 07:50
xxx wiadomosci

Śledczy badają okoliczności śmierci Leszka Millera juniora, syna byłego premiera. Prokuratorzy sprawdzają, czy nikt nie namawiał lub nie pomógł mężczyźnie w samobójstwie. Zmarłego wspomina jego wieloletnia partnerka oraz córka. 

Leszek Miller Junior. Przyczyny śmierci. Kim był Leszek Miller Jr? fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Według „Super Expressu” 48-letni Leszek Miller junior powiesił się w jednym z pomieszczeń swojego domu pod Warszawą w niedzielę, 26 sierpnia. Jak podał Łukasz Łapczyński z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, na miejscu tragedii zostały wykonane oględziny.

Według wstępnych ustaleń mężczyzna miał popełnić samobójstwo, choć śledczy nie wykluczają innych hipotez.

Nieoficjalnie badany jest wątek, czy ktoś nie przyczynił się do targnięcia się na życie syna byłego premiera. Leszek Miller junior miał zmagać się z depresją.

48-latek był absolwentem Szkoły Głównej Handlowej, a w przeszłości pracował w spółkach Skarbu Państwa.

Na łamach „Super Expressu” zmarłego wspomina córka juniora i wnuczka byłego premiera – Monika Miller. To właśnie ona jako pierwsza na Instagramie poinformowała o śmierci 48-latka.

„Jestem wdzięczna mu za to, kim dzięki niemu jestem i za wszystko, czego zdążył mnie nauczyć. Kiedy patrzę w lustro, przede wszystkim zawsze widzę w sobie jego odbicie. Był osobą, która miała na mnie zawsze największy wpływ i byłam najbardziej ciekawa jego opinii. Był wrażliwy, inteligentny i często niezrozumiany. Mam wrażenie, że połowa mnie zniknęła i nie wiem, jak mam sobie z tym poradzić” – powiedziała.

„Był najukochańszą osobą w moim życiu” – pokreśliła z kolei Katarzyna Sobkowiak, partnerka Millera Juniora.

„Był ciepłym człowiekiem i bardzo mądrym. Miał wrażliwy i delikatny charakter mimo szaty przybranej na zewnątrz twardziela Lesia. Bardzo się o mnie troszczył i był smutny, jak ja byłam smutna. Wspierał mnie zawsze. Cóż mogę powiedzieć. Bardzo duża strata dla wszystkich, którzy go znali” – dodała.

RadioZET.pl/Super Express/PTD

Oceń