Prokuratura wstępnie: Leszek Miller Jr. popełnił samobójstwo [NOWE FAKTY]

Redakcja
27.08.2018 16:57
Leszek Miller Junior. Przyczyny śmierci. Prokuratura mówi o samobójstwie
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

Wstępne ustalenia wskazują na to, że Leszek M. popełnił samobójstwo - poinformował w poniedziałek prokurator Łukasz Łapczyński z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Ciało syna byłego premiera Leszka Millera zostało skierowane na sekcję zwłok.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

- Ciało zostało znalezione wczoraj w godzinach przedpołudniowych w jednym z pomieszczeń domu, który zajmował. Na miejscu wykonano oględziny z udziałem techników policyjnych oraz prokuratora. Wstępne ustalenia poczynione w toku czynności oględzin wskazują na śmierć samobójczą - poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie Łukasz Łapczyński.

Zobacz także

W poniedziałek Prokuratura Rejonowa w Piasecznie wszczęła śledztwo z art. 151 kk. w kierunku "doprowadzenia Leszka M. namową lub przez udzielenie pomocy do targnięcia się na własne życie". Jak podkreślił Łapczyński jest to kwalifikacja robocza śledztwa przyjmowana w przypadku "tego typu zdarzeń".

Jak dodał ciało Leszka M. zostało przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej, gdzie zostanie przeprowadzona sekcja zwłok. Zostanie również pobrany materiał do badań toksykologicznych.

- Śledztwo jest na początkowym etapie - Z uwagi na powyższe, kierując się dobrem prowadzonego postępowania, Prokuratura nie informuje o szczegółach poczynionych na tym etapie ustaleń oraz szczegółach dotyczących czynności oględzin zwłok i miejsca ich ujawnienia. Nie przekazujemy również informacji dotyczących życia prywatnego zmarłego - podkreślił Łapczyński.

Zobacz także

Kim był Leszek Miller Junior?

Leszek M. junior, syn byłego premiera Leszka Millera miał 48 lat. Był absolwentem warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej. Po ukończeniu studiów zajął się prowadzeniem interesów, współpracował m.in. z rajdowcem Sobiesławem Zasadą. Leszek M. junior pracował także w spółkach skarbu państwa.
Informację o jego śmierci podała na swoim profilu na Instagramie jego córka - Monika, która pod czarną grafiką napisała: "Przepraszam was wszystkich... Nie jestem wstanie teraz prowadzić swojego instagrama. Obiecuję że wrócę kiedy sobie z tym wszystkim poradzę".

RadioZET.pl/PAP/PTD