''Zachowałbym się bardziej gwałtownie''. Leszek Miller o pogrzebie syna i publikacji ''Faktu''

Redakcja
19.09.2018 11:13
Leszek Miller
fot. PIOTR GRZYBOWSKI/AGENCJA SE/East News

- To co zrobił ten dziennik, było czymś haniebnym i ohydnym - mówił Leszek Miller w programie "Tłit", komentując kontrowersyjną okładkę "Faktu" po śmierci jego syna. Leszek Miller junior zmarł pod koniec sierpnia.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

1 września 2018 roku w dniu pogrzebu syna Leszka Millera ''Fakt'' opublikował artykuł o śmierci Leszka Millera juniora, zatytułowany „Ojciec wybrał politykę, a syn sznur”. Artykuł został wydrukowany na pierwszej stronie dodatku weekendowego. 

- Gdy kładliśmy prochy naszego syna do grobu, w całej Polsce kolportowano tę gazetę. Całe szczęście, że dowiedziałem się po fakcie. Gdybym wiedział przed ceremonią, zachowałbym się bardziej gwałtownie. To, co zrobił "Fakt", jest nie do porównania z niczym innym - mówił Miller w programie "Tłit". 

Zobacz także

Były premier podkreślił, że "nieprawdą jest, że czas leczy rany - przyzwyczaja do ran". 

Leszek Miller junior nie żyje 

Leszek Miller junior zmarł pod koniec sierpnia. Prokurator Łukasz Łapczyński z Prokuratury Okręgowej w Warszawie poinformował wówczas, że wstępne ustalenia wskazują na to, że syn b. premiera popełnił samobójstwo.

Miller przyznał, że o śmierci syna dowiedział się na wakacjach w Grecji, które spędzał z żoną i wnuczką. - Pożegnaliśmy się z synem nie przeczuwając niczego i otrzymałem telefon, że syn nie żyje - powiedział.

RadioZET.pl/WP.PL/PAP/DG