Dramat na Podlasiu. Betonowa płyta przygniotła robotnika

Redakcja
29.05.2019 14:26
Dramat na Podlasiu. Betonowa płyta przygniotła robotnika
fot. Adam STASKIEWICZ/East News

Koszmarny wypadek przy pracy, który wydarzył się w piątek, 17 maja, w miejscowości Liza Stara (woj. podlaskie), opisał „Kurier Poranny”. W jednym z gospodarstw rolnych w gminie Poświętne przygotowywano remont obory. W trakcie ładowania betonowych płyt na przyczepę doszło do ogromnej tragedii.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jedna z płyt, które miały stanowić podłoże dla przebywających w oborze zwierząt, zsunęła się i spadła wprost na robotnika, przygniatając go.

Jak poinformował „Kurier Poranny”, dramat rozegrał się około godziny 7 rano. 39-letni mężczyzna miał zmiażdżone nogi, miednicę oraz połamaną klatkę piersiową i mostek. Na miejsce wypadku wezwane zostało pogotowie. W trakcie jazdy do szpitala doszło do zatrzymania akcji serca u 39-latka.

Zobacz także

– Ponowne zatrzymanie serca miało miejsce po operacji w Białymstoku – mówiła w rozmowie z „Kurierem Porannym” osoba z bliskiego otoczenia zmarłego.

Poważnie poszkodowany mężczyzna trafił do białostockiego Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego. Niestety nie udało się go uratować. Zmarł następnego dnia, w sobotę.

Prokuratura prowadzi postępowanie

Według dzisiejszej relacji „Kuriera Porannego” w sprawie prowadzone jest postępowanie. Zajmuje się tym Prokuratura Rejonowa w Białymstoku.

Zobacz także

– Prowadzimy postępowanie w sprawie wypadku przy pracy. Czekamy na opinię biegłego z zakresu medycyny sądowej, który wypowie się na temat przyczyny zgonu i obrażeń, jakich doznał mężczyzna – precyzował w rozmowie z dziennikarzami „Kuriera” Karol Radziwonowicz, szef białostockiej prokuratury.

Obecnie śledczy przesłuchują wszystkich świadków zdarzenia, sprawdzają również nagrania z monitoringu. Tragiczny wypadek wzięła pod lupę także Państwowa Inspekcja Pracy.

Zobacz także

Jak podkreślał Piotr Szczęsny, zastępca Okręgowego Inspektora Pracy w Białymstoku do spraw Nadzoru, ustalane są przyczyny i wszelkie okoliczności, w jakich doszło do dramatu.

 

RadioZET.pl/Kurier poranny