Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Imprezę z dopalaczami przypłaciła życiem. 30-latka zmarła po zaciągnięciu się nieznaną substancją

27.07.2018 16:40
xxx wiadomosci

Łódzcy policjanci wyjaśniają okoliczności śmierci 30-letniej kobiety, która zmarła prawdopodobnie po zażyciu dopalaczy. Lekarze uratowali jej kolegę. W tej sprawie zatrzymano dilera, który mógł sprzedać niebezpieczną dla zdrowia używkę.

Dopalacze fot. Agencja SE/PIOTR MECIK/East News

O dochodzeniu w sprawie śmierci kobiety, która z niewyjaśnionych przyczyn zmarła we wtorek w szpitalu przy ul. Północnej w Łodzi, poinformowała rzeczniczka prasowa łódzkiej policji mł. insp. Joanna Kącka.

Jak dodała, badając okoliczności zdarzenia, funkcjonariusze ustalili, że śmierć mogła mieć związek z zatruciem tzw. dopalaczami.

Zagłosuj

Czy narkotyki powinny być legalne?

- Kobieta wraz z trójką znajomych wybrała się na ul. Piotrkowską w Łodzi, gdzie razem z dwoma uczestnikami spotkania postanowili, że będą palić dopalacze. Wcześniej jeden z mężczyzn zakupił używkę niewiadomego pochodzenia w okolicach rynku na dzielnicy Górna -– wyjaśniła.

Po zaciągnięciu się dymem, 30-letnia łodzianka i jej dwa lata starszy kolega stracili przytomność. Mimo szybkiej reakcji pogotowia ratunkowego i reanimacji kobieta zmarła. Jej towarzysz został odratowany przez lekarzy. Źle poczuł się także drugi z mężczyzn, który zapalił dopalacz, ale po pewnym czasie doszedł do siebie bez potrzeby interwencji medycznej.

Policjanci, badając sprawę, docierali do kolejnych świadków, co pozwoliło na zatrzymanie mężczyzny, który sprzedał niebezpieczną używkę.

Zobacz też:

RadioZET.pl/pap/maal

Oceń