Poprosili o fifkę do palenia marihuany. Wygadali się... policjantom

07.10.2019 16:42
Policja
fot. East News

Czterech mężczyzn zapytało policjantów "w cywilu" o... fifkę do palenia marihuany. Z miejsca zostali ujęci. Okazało się, że kierowca grupy prowadził pojazd pod wpływem alkoholu i narkotyków. Grozi mu dwa lata więzienia.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Do kuriozalnej wpadki doszło na ulicy Piotrkowskiej w Łodzi. Czterech mężczyzn zaczepiało przejeżdżających, pytając, czy nie mają fifki do palenia marihuany. Pech chciał, że rurkę do palenia zapytali... policjantów w nieoznaczonym radiowozie.

Zobacz także

Funkcjonariusze w cywilu z miejsca przystąpili do czynności.

Mężczyźni w wieku 31 i 35 lat oraz dwóch 32-latków poruszających się tym pojazdem zapewniali, że mają dużo towaru

Katarzyna Zdanowska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi

Jak podaje KWP w Łodzi, wszyscy mężczyźni byli nietrzeźwi mając w organizmach od jednego do prawie dwóch promili alkoholu. W najgorszej sytuacji jest 31 letni kierujący. Przebadany na zawartość narkotyków potwierdził obawy policjantów. Stracił już prawo jazdy 

Za jazdę po pijanemu i pod wpływem narkotyków mężczyźnie grozi mu do 2 lat więzienia.

RadioZET.pl/PAP/KWP Łódź