Stefan Niesiołowski skorumpowany? Prokuratura stawia pierwsze zarzuty

Joanna Śpiechowicz
31.01.2019 18:58
Stefan Niesiołowski skorumpowany? Prokuratura stawia pierwsze zarzuty
fot. East News

Zarzuty o charakterze korupcyjnym i dotyczące stręczycielstwa usłyszało trzech biznesmenów, których w czwartek zatrzymali funkcjonariusze CBA z Łodzi. W sprawę uwikłany ma być poseł Stefan Niesiołowski. Prokuratura wniosła już o uchylenie posłowi immunitetu.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Podejrzani to Bogdan W., Wojciech K. i Krzysztof K. Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Krajowej prokurator Ewa Bialik, mężczyźni złożyli wyjaśnienia.

- Obecnie prokuratorzy decydują o sposobie i rodzaju środka zapobiegawczego – powiedziała prokurator Bialik.

W czwartek rano Centralne Biuro Antykorupcyjne podało, że jego funkcjonariusze zatrzymali w Łódzkiem trzech biznesmenów uwikłanych w korupcyjny proceder, a śledztwo wykazało, że wręczali oni korzyści posłowi na Sejm RP.

Według prokuratury, tym posłem jest Stefan Niesiołowski (PSL-UED). Łódzki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, który prowadzi w tej sprawie śledztwo, zamierza postawić politykowi zarzuty popełnienia przestępstwa o charakterze korupcyjnym. Do marszałka Sejmu wysłano już wniosek o uchylenie posłowi immunitetu.

Zobacz także

Wieczorem Elżbieta Bińczycka, przewodnicząca Unii Europejskich Demokratów, przekazała, że Stefan Niesiołowski jest gotów zrzec się immunitetu, o czym sam poinformował partię.

- Chcielibyśmy wierzyć, że sprawa nie będzie miała charakteru politycznego. Jesteśmy za jej pełnym wyjaśnieniem – zapewniła przewodnicząca UED.

Załatwił biznesmenom kontrakty?

Według prokuratury, poseł Stefan Niesiołowski działał na rzecz spółek należących do zaprzyjaźnionych z nim biznesmenów, czego rezultatem było zawarcie przez te spółki korzystnych umów handlowych o łącznej wartości sięgającej 13 mln zł.

„Obszerny i skrupulatnie zgromadzony materiał dowodowy, uzyskany m.in. w wyniku kontroli operacyjnej, wskazuje na to, że Stefan Niesiołowski w związku ze sprawowaną funkcją posła w okresie od stycznia 2013 r. do końca 2015 r. wielokrotnie przyjmował korzyści osobiste w postaci usług seksualnych w zamian za działania na rzecz spółek należących do zaprzyjaźnionych z nim biznesmenów” – przekazała w czwartkowym komunikacie Prokuratura Krajowa.

Zobacz także

Jak zaznaczono, „w efekcie starań S. Niesiołowskiego, spółki, operujące dotąd w branży restauracyjno-hotelarskiej, uzyskały intratne kontrakty na dostawy miału węglowego i fosforytów dla Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police SA”.

Według śledczych, zawarcie takich umów „było możliwe z uwagi na fakt, iż ówczesny prezes Grupy, będąc protegowanym posła, czuł się wobec niego zobowiązany, dlatego osobiście podejmował starania w interesie spółek należących do biznesmenów zaprzyjaźnionych z Niesiołowskim”.

„Poseł Niesiołowski miał ponadto podjąć starania, by w Urzędzie Miasta Łodzi została zatrudniona osoba wskazana przez jego znajomego biznesmena Wojciecha K.” –  dodano w komunikacie.

W zamian mieli opłacać prostytutki

Prokuratura poinformowała, że działania operacyjne były prowadzone w tej sprawie od 2013 r.

„W ich wyniku ustalono, że Bogdan W. i Wojciech K. regularnie udzielali Niesiołowskiemu korzyści osobistych. Polegały one na organizowaniu i opłacaniu usług seksualnych świadczonych przez kobiety trudniące się zawodowo lub okazjonalnie prostytucją” – napisano w komunikacie.

Zobacz także

Według prokuratury, W. i K. umawiali kobiety na spotkania z posłem oraz „organizowali miejsca, w których dochodziło do zbliżeń”, a także transport dla kobiet. Zgodnie z ustaleniami śledztwa mieli oni także wypłacać im wynagrodzenie za usługi seksualne na rzecz posła. Takich sytuacji miało być co najmniej trzydzieści.

RadioZET.pl/PAP/JŚ