Łódź: zabójstwo 28-letniej Pauliny. Prokuratura podała możliwy motyw

Redakcja
29.10.2018 15:01
Łódź: zabójstwo 28-letniej Pauliny. Prokuratura podała możliwy motyw
fot. KWP Łódź

28-letnia Paulina zginęła od ciosów nożem w okolice szyi - poinformowała łódzka prokuratura. Podała też prawdopodobny motyw zabójstwa.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Poniedziałkowa sekcja zwłok potwierdziła wcześniejsze przypuszczenia - 28-letnia Paulina zginęła od ciosów nożem zadanych w okolice szyi. Stwierdzono też obrażenia wskazujące na pobicie. Informacje te przekazał prokurator Krzysztof Kopania z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

- Stanowczo zdementować należy pojawiające się w mediach informacje jakoby ciało kobiety zostało rozczłonkowane. Udało się zabezpieczyć nóż, który mógł stać się narzędziem zbrodni - powiedział prokurator. Jak dodał, wciąż poszukiwany jest bezpośredni sprawca zbrodni. Zabójstwa dokonał prawdopodobnie na tle seksualnym.

Prokuratura czeka jeszcze na wyniki badań toksykologicznych.

- Chcemy sprawdzić, czy mogło dojść do podania środków psychoaktywnych - mówił Krzysztof Kopania. Zaznaczył jednak, że badania mogą zająć od kilku do kilkunastu dni, a nawet do kilku tygodni.

Zobacz także

Zatrzymania

W sprawie zatrzymano do tej pory 3 osoby. To dwóch Gruzinów i Białorusinka.

41-letni mężczyzna i 44-letnia kobieta usłyszeli zarzuty niezawiadomienia o zbrodni zabójstwa mimo posiadania wiarygodnych informacji i składania fałszywych zeznań. Drugi z mężczyzn, 38-latek, oprócz zarzutów zatajenia zbrodni jest też podejrzany o poplecznictwo.

Cała trójka została aresztowana na 3 miesiące.

Zobacz także

Poszukiwania

28-letnia Paulina wyszła z domu w piątek 19 października, by spotkać się ze znajomymi. W sobotę 20 października zgłoszono jej zaginięcie. Tego dnia widziana była po raz ostatni w towarzystwie nieznanego mężczyzny, co około 8:00 rano uwieczniły kamery monitoringu.

Na podstawie zabezpieczonych śladów i innych dowodów ustalono, że do zbrodni doszło właśnie 20 października w godzinach przedpołudniowych, w jednym z mieszkań przy ul. Żeromskiego. Kilka godzin później jej ciało - zawinięte w folię i ukryte w torbie - porzucono w okolicy łódzkich Stawów Jana. Zostało odnalezione tydzień później w piątek.

RadioZET.pl/JŚ