10-latek wyszedł do szkoły i zaginął. Policja odnalazła przestraszonego chłopca

Redakcja
05.03.2019 19:30
10-latek wyszedł do szkoły i zaginął. Policja odnalazła przestraszonego chłopca
fot. Shutterstock

Policjantom z Łodzi udało się odnaleźć 10-latka, który nie dotarł do szkoły z powodu konfliktu z rówieśnikami. Chłopiec zgubił się, podróżując po mieście. W dotarciu do niego pomógł telefon komórkowy.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Zaginięcie syna zgłosił zaniepokojony ojciec, gdy przyjechał po niego i zorientował się, że chłopiec przez cały dzień nie był obecny na zajęciach. 10-latek nie odbierał telefonu i nie wiadomo było, co się z nim stało. 

Poszukiwania dziecka rozpoczęli policjanci z Ogniwa ds. Nieletnich i Patologii z II Komisariatu KMP w Łodzi. Okazało się, że chłopiec nie dotarł na zajęcia w szkole, gdzie około godziny 9 został podwieziony przez ojca. Początkowo 10-latek mimo wielokrotnych prób kontaktu ze strony rodziców nie odbierał połączeń. Później zaczął korespondować z mamą poprzez sms, jednak pytany, gdzie się znajduje, nie był w stanie tego opisać. Został więc poproszony o wysłanie zdjęcia z nazwą ulicy.

Policjanci odczytali tę wiadomość i pojechali pod adres widoczny na zdjęciu. Tam odnaleźli przestraszonego 10-latka. Chłopiec został przewieziony na komisariat, gdzie opisał swoją przygodę - powiedziała rzeczniczka prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi mł. insp. Joanna Kącka.

Chłopiec wyjaśnił, że postanowił nie iść do szkoły z powodu konfliktu z rówieśnikami. Po podwiezieniu przez ojca nie wszedł do budynku, tylko wsiadł do tramwaju, a później do autobusu. W ten sposób dojechał aż na łódzkie osiedle Smulsko, gdzie odnaleźli go policjanci.

Zobacz także

Policja apeluje do rodziców o zwracanie uwagi na sytuację dzieci i interesowanie się ich problemami. Jak wskazano, czasem błahe i z pozoru nieistotne problemy mogą doprowadzić do nieszczęścia. "Jeżeli dziecko zamyka się w sobie i sygnalizuje nam problemy w szkole, a w szczególności związane ze złym kontaktem z innymi rówieśnikami, porozmawiajmy z nim na ten temat. Czasem warto zwrócić się o pomoc do pedagoga szkolnego, po to aby pomógł rozwiązać taką sytuację" – tłumaczą funkcjonariusze.

RadioZET.pl/PAP/DG