10. ofiara dopalaczy. W mieszkaniu znaleziono ciało 28-latka

Redakcja
02.08.2018 17:27
Dopalacze
fot. Shutterstock

Ciało 28-letniego mężczyzny, który prawdopodobnie zmarł po zażyciu dopalaczy, odnaleziono w środę w godzinach wieczornych w mieszkaniu w centrum Łodzi. To przypuszczalnie dziesiąta ofiara dopalaczy w Łódzkiem w ostatnich dniach.

Chcesz śledzić takie informacje? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Jak podał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania, wczoraj w godzinach wieczornych ciało 28-latka odnalazła w swoim mieszkaniu w centrum Łodzi była konkubina, która okresowo udostępniała mężczyźnie swój lokal.

W pobliżu zwłok znaleziono m.in. szklaną rurkę i torebki foliowe z białym proszkiem. Jak ustalono podczas oględzin, mężczyzna mógł umrzeć we wtorek lub środę. Ciało zabezpieczono do dyspozycji śródmiejskiej prokuratury. Planowana jest sekcja i szczegółowe badania toksykologiczne - poinformował prokurator.

W czwartek Komendant Wojewódzki Policji w Łodzi powołał specjalną grupę, która zajmie się wyjaśnieniem okoliczności wszystkich zgonów, jakie nastąpiły w regionie najprawdopodobniej po zażyciu dopalaczy.

W związku z tym, że w ostatnim tygodniu na terenie woj. łódzkiego zmarło dziewięć osób w wieku od 19 do 40 lat i prawdopodobną przyczyną ich śmierci było zatrucie dopalaczami Komendant Wojewódzki Policji w Łodzi powołał specjalną grupę złożoną z najlepszych policjantów zajmujących się zwalczaniem przestępczości narkotykowej i cyberprzestępczości.

Dopalacze. Zatrzymania dilerów 

Działająca wspólnie z prokuraturą grupa ma wyjaśnić okoliczności wszystkich zgonów, które nastąpiły najprawdopodobniej po zażyciu dopalaczy , a także ustalaniem osób odpowiedzialnych za wprowadzenie do obrotu substancji zagrażających zdrowiu i życiu wielu osób.

Zobacz także

Do tej pory wz. ze śmiertelnymi przypadkami zażywania dopalaczy w woj. łódzkim zatrzymano dziewięć osób – troje w Łodzi i sześcioro w Bełchatowie. Dwie z nich usłyszały już prokuratorskie zarzuty narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo życia i zdrowia wielu osób. Jeden z dilerów został tymczasowo aresztowany. Grozi im kara do 12 lat więzienia.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ: 

RadioZET.pl/PAP/DG