Ciało kobiety na chodniku. Zmarła z wychłodzenia

Dominik Gołdyn
25.02.2018 11:36
Ciało kobiety na chodniku. Zmarła z wychłodzenia
fot. Flickr.com

Wychłodzenie organizmu było prawdopodobną przyczyną śmierci kobiety, którą nieprzytomną na chodniku w Łodzi znaleźli w piątek rano strażnicy miejscy. Temperatura jej ciała po przewiezieniu do placówki medycznej wynosiła 27 stopni Celsjusza.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Jak poinformowała w niedzielę łódzka policja, patrol straży miejskiej nieprzytomną kobietę leżącą na chodniku przy skrzyżowaniu ulic Zachodniej i Lutomierskiej, odnalazł w piątek po godz. 8.

Podejrzewając upojenie alkoholowe, strażnicy przewieźli ją do Zakładu Diagnostyczno-Obserwacyjnego (dawnej izby wytrzeźwień), gdzie ustało krążenie pacjentki. Podjęto reanimację i ok. południa kobietę przewieziono do szpitala im. Jonschera w Łodzi. Przy przyjęciu temperatura jej ciała wynosiła 27 stopni Celsjusza.

Zobacz także

- Badanie krwi wykazało, że pacjentka była trzeźwa. Przez kilkanaście godzin ogrzewano ciało kobiety aż do temperatury 35,5 stopnia. W sobotę, po godz. 3 w nocy krążenie ponownie ustało. Niestety pomimo wysiłków lekarzy nie udało się go przywrócić – podała policja.

Jako wstępną przyczynę zgonu lekarz wskazał wychłodzenie organizmu. Ustaleniem okoliczności śmierci oraz tożsamości kobiety pod nadzorem prokuratora zajmują się łódzcy policjanci.

Policjanci proszą o zwracanie uwagi na osoby nietrzeźwe lub bezdomne śpiące na przystankach, ławkach bądź w nieogrzewanych pomieszczeniach (altanki działkowe, pustostany). Widząc taką osobę należy powiadomić policję, straż miejską lub inną służbę ratunkową.

RadioZET.pl/PAP/DG