Mamuka K. przyznał się do zabicia Pauliny z Łodzi. Mówił, że "nie chciał tego zrobić"

07.06.2019 20:16
Mamuka K. przyznał się do zabicia Pauliny z Łodzi. Mówił, że "nie chciał tego zrobić"
fot. PAP/Grzegorz Michałowski

W czwartek około godziny 23.00 zakończyło się, trwające kilkanaście godzin, przesłuchanie 40-letniego Gruzina Mamuki K., któremu Prokuratura Rejonowa Łódź-Polesie postawiła zarzut dokonania brutalnego zabójstwa łodzianki Pauliny D. Mężczyźnie grozi kara dożywotniego więzienia.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

O zakończeniu przesłuchanie poinformował rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania. Dodał, że podejrzany Mamuka K. potwierdził fakt zabicia kobiety. Jak twierdzi, "nie chciał tego zrobić".

Zobacz także

- Zaprzeczają temu stwierdzone rany kłute okolic szyi i obrażenia wskazujące na pobicie – poinformował Kopania.

Wyjaśnienia są bardzo szczegółowe

Dodał, że wyjaśnienia są bardzo szczegółowe. Obejmują okres od kiedy podejrzany zauważył rano 20 października ub. roku na ul. Piotrkowskiej swoją przyszłą ofiarę, przez sam moment popełnienia zbrodni, ukrycia zwłok i ucieczkę na Ukrainę.

Zobacz także

Jak mówi Kopania, w znacznej części wyjaśnienia podejrzanego są zgodne ustaleniami śledczych. Są jednak i pewne nieścisłości, które wymagają weryfikacji.

- Dlatego też, na obecnym etapie nie mogę ujawnić bliższych szczegółów – podkreślił. Poinformował, że w piątek prokuratura zaplanowała skierowanie do sądu wniosku o dalsze aresztowanie podejrzanego.

Zobacz także

Przesłuchanie Mamuki K. rozpoczęło się w czwartek przed południem. Czynność prowadzona była przy udziale tłumacza języka gruzińskiego. Obecny też był pełnomocnik rodziny ofiary.

Rzecznik zwrócił uwagę, że było to pierwsze przesłuchanie Mamuki K. przez polskiego prokuratora. Wcześniej nie było to możliwe, ponieważ niemal bezpośrednio po dokonaniu zabójstwa, po ukryciu ciała, mężczyzna uciekł z Polski. Dlatego dopiero w czwartek możliwe przedstawienie mu zarzutów i zapoznanie się z jego wersją wydarzeń.

Brutalne zabójstwo Pauliny D. z Łodzi

Prokuratura postawiła mężczyźnie zarzut dokonania 20 października 2018 r. w Łodzi brutalnego zabójstwa Pauliny D. Grozi mu kara pozbawienia wolności w wymiarze nie niższym niż lat 12, z dożywociem włącznie.

Zobacz także

Zaginięcie 28-letniej Pauliny D. zgłoszono w sobotę 20 października. Kobieta wyszła z domu poprzedniego dnia, by wieczorem spotkać się ze znajomymi. Ostatni raz była widziana w towarzystwie nieznanego mężczyzny - co zapisały kamery monitoringu - na jednej z łódzkich ulic.

Dotychczasowe ustalenia prokuratury wskazują na to, że 28-latka została zamordowana w jednym z mieszkań w kamienicy przy ul. Żeromskiego w Łodzi. Na podstawie zabezpieczonych śladów i innych dowodów ustalono, że do zabójstwa doszło 20 października w godzinach przedpołudniowych, a przed godz. 18 zwłoki - po zapakowaniu w torbę i owinięciu w folię - zostały przewiezione do lasku w okolicach Stawów Jana, gdzie odnaleziono je dopiero po sześciu dniach.

Zobacz także

Sekcja zwłok kobiety wykazała, że przyczyną jej śmierci były rany kłute szyi. Stwierdzono także obrażenia wskazujące na pobicie.

Mamuka K. - jako podejrzewany o dokonanie zabójstwa - był od października ub. roku poszukiwany międzynarodowym listem gończym wydanym przez Prokuraturę Rejonową Łódź-Polesie. Zatrzymano go na początku listopada ub.r. na ulicy w Kijowie. Mężczyzna trafił do Polski we wtorek, w środę został przewieziony do Łodzi.

 

RadioZET/PAP