Przepychanki na Marszu Pamięci Żołnierzy Niezłomnych w Łodzi. „Raz sierpem, raz młotem…” [ZDJĘCIA]

Redakcja
03.03.2019 18:16
Przepychanki na Marszu Pamięci Żołnierzy Niezłomnych w Łodzi. „Raz sierpem, raz młotem…” [ZDJĘCIA]
fot. PAP

Awantura podczas Marszu Pamięci Żołnierzy Niezłomnych w Łodzi. Przejście pochodu ulicami miasta zakłóciła grupa Obywateli RP. Doszło do przepychanek.  Interweniowała policja.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Zorganizowany przez Prawicę Rzeczypospolitej marsz z udziałem około 150 osób, w tym także przedstawicieli Klubu im. Romana Dmowskiego, Ruchu Narodowego i ONR wyruszył około godz. 13 z pl. Wolności. Demonstrujący nieśli m.in. 50-metrową polską flagę i transparenty sławiące żołnierzy wyklętych.

Zgodnie z planem marsz miał przejść ul. Pomorską pod Pomnik Ofiar Komunizmu. Już przy pierwszej przecznicy został jednak zatrzymany przez około 30 przedstawicieli Obywateli RP z białymi różami. Kilka osób usiadło na ulicy, uniemożliwiając przejście.

Blokujący trzymali transparenty z napisami „Nie każdy bohater był wyklęty, nie każdy wyklęty był bohaterem” oraz „Bury nie jest bohaterem”.

Między demonstrującymi a obywatelami RP doszło do agresywnej wymiany zdań. Blokujący domagali się od policji usunięcia znaku falangi, który prezentowała część uczestników marszu.

Zobacz także

Policja apelowała o umożliwienie przejścia legalnie odbywającego się marszu. Obywatele RP nie zastosowali się do poleceń.

Po kilkunastu minutach funkcjonariusze wynieśli kilka osób blokujących przejście na bok i marsz już bez przeszkód - z okrzykami m.in. „Bury naszym bohaterem” oraz „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę” dotarł do Pomnika Ofiar Komunizmu, który stoi naprzeciwko budynku dawnego więzienia UB. Tam odbyła się krótka uroczystość, podczas której przypominano postaci żołnierzy niezłomnych.

Zobacz także

Marsz miał mieć przede wszystkim „charakter edukacyjny”.

- Chcemy przypominać społeczeństwu o żołnierzach niezłomnych, bo pamięć i wiedza o nich jest słaba, a czasami zafałszowana i zakłamana. Chcemy oddać cześć tym, którzy do końca bronili Polski przed komunizmem – powiedział PAP Tomasz Głowacki z Prawicy Rzeczypospolitej.

RadioZET.pl/PAP/JŚ