Napadł 19-latkę na ulicy. Szarpał za ręce, dotykał w miejsca intymne

18.06.2019 15:08
Policja
fot. Shutterstock

Policja zatrzymała 36-latka podejrzewanego o napaść na młodą kobietę w centrum Łodzi. Mężczyzna najprawdopodobniej odpowie za usiłowanie zgwałcenia. Grozić mu może nawet 12 lat więzienia - poinformowała rzeczniczka łódzkiej policji Joanna Kącka. Przypomniała, że do zdarzenia doszło przed godziną 6 rano w minioną niedzielę, ale pokrzywdzona powiadomiła policję dopiero wieczorem.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że 19-letnia mieszkanka Łodzi tego dnia wracała z jednego z klubów znajdujących się na ul. Piotrkowskiej. Jaki twierdzi miała wrażenie, że jest śledzona. Postanowiła zadzwonić do swojej znajomej jednak nie zdążyła, ponieważ w tym momencie poczuła mocne szarpnięcie. Jak się okazało nieznany jej mężczyzna podbiegł do niej i zaczął szarpać za ręce.

Zobacz także

Według relacji kobiety dotykał jej miejsc intymnych. Pokrzywdzona oswobodziła się i uciekła. Napastnik pobiegł za nią. Kobieta zauważyła innego mężczyznę, którego poprosiła o pomoc. To - jak mówi Kącka - ostudziło zamiary sprawcy.

Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku

Napadnięta 19-latka dopiero wieczorem zgłosiła się na policję i poinformowała o zdarzeniu. Funkcjonariusze zabezpieczyli monitoring, znajdujący się na trasie zdarzenia. Dzięki temu dysponowali wizerunkiem poszukiwanego mężczyzny. Zebrali również ślady mogące pomóc w ustaleniu i zatrzymaniu sprawcy. Okazało się, że mieszka on w Warszawie.

Zobacz także

We wtorek nad ranem 36-latek został zatrzymany w stolicy. Był zaskoczony wizytą policji. Jak poinformowała Kącka, mężczyzna w przeszłości nie był notowany. Teraz odpowie najprawdopodobniej za usiłowanie zgwałcenia. Grozić mu może kara do 12 lat więzienia.

RadioZET.pl/PAP