Tragiczny pożar w kamienicy. Jednego z mieszkańców nie udało się uratować

15.12.2019 14:53
Łódź. Pożar w kamienicy przy ul. Łącznej. Nie żyje mężczyzna i jego pies
fot. PIOTR DZIURMAN/REPORTER, zdjęcie ilustracyjne

Łódzka prokuratura bada okoliczności pożaru, w którym zginął 40-letni mężczyzna. Ogień wybuchł w sobotę wieczorem w jednej z kamienic w Łodzi. Z budynku ewakuowano 25 osób. Mieszkańcy wciąż czekają na powrót do domów.

Pożar, który wybuchł w jednej z łódzkich kamienic przy ul. Łącznej - jak podkreśla rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania - był bardzo niebezpieczny. W mieszkaniu znajdowały się dwie butle z gazem, w tym jedna 11-kilogramowa. "Jedna z nich była już okopcona, można więc mówić o realnym zagrożeniu spowodowania eksplozji" – powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową Kopania.

Ogień wybuchł w sobotę wieczorem na pierwszym piętrze czterokondygnacyjnego domu przy ul. Łącznej w Łodzi. W pożarze zginął 40-letni (a nie jak wcześniej podawano ok. 35-letni) mężczyzna, który przebywał w mieszkaniu. Zginął też przebywający tam pies.

Zobacz także

Jak poinformował Kopania, mieszkanie opuściła partnerka ofiary wraz z kotem. Była pijana, miała 1,6 promila alkoholu w organizmie. Trafiła do szpitala. Rzecznik dodał, że według biegłego, prawdopodobną przyczyną pożaru mogło być niewłaściwe użytkowanie piecyka, tzw. kozy.

Podczas pożaru z kamienicy ewakuowano 25 osób. Na czas prowadzenia akcji dla mieszkańców podstawiono autobus, by mogli schronić się przed chłodem. Obecnie - jak powiedział Kopania - sprawdzany jest stan techniczny budynku. Do jego zakończenia mieszkańcy nie mogą powrócić do kamienicy, pozwolono im jednak zabezpieczyć mieszkania. Pożar gasiło 11 zastępów straży pożarnej. 

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP